Reklama

Remont krótkiej ulicy w centrum Katowic trwa już trzy razy dłużej niż powinien, a wykonawca układał kostkę brukową w czasie mrozów

To miał być prosty i szybki remont. Zamiast tego są prace, które trwają już ponad dwa razy dłużej, a ich jakość będzie można ocenić dopiero wiosną.

Ul. Bratków to krótka ulica w południowej części śródmieścia Katowic. Łączy ul. Wita Stwosza z ul. Astrów. Mimo że to część dzielnicy modernistycznej, podobnie jak wszystkie inne ulice tworzące kwartał (Astrów, Różana, Fiołków i Narcyzów) była mocno zaniedbana. Popękana nawierzchnia jezdni, nierówne chodniki z klawiszującymi betonowymi płytami, stare latarnie. Do tego samochody stojące wszędzie gdzie się da.

Projekt przebudowy ul. Bratków był konsultowany z mieszkańcami tej ulicy oraz z Radą Dzielnicy Śródmieście (kiedy jeszcze istniała).

Reklama

W końcu MZUiM ogłosił przetarg na wybór wykonawcy. Wygrała go firma Novum Stone Expert Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z Katowic, która zaproponowała za swoje usługi 782.765,79 zł.

Prace rozpoczęły się mniej więcej w połowie sierpnia 2025 roku i zgonie z warunkami przetargu miały trwać 50 dni. Od samego początku roboty szły jednak bardzo wolno, a w pewnym momencie stanęły. Jak można było wtedy usłyszeć od przedstawicieli MZUiM, powodem był ciepłociąg, który na mapach znajdował się płyciej niż w rzeczywistości, co miało oznaczać konieczność modyfikacji podbudowy jezdni.

Reklama

Później jednak prace wcale nie przyspieszyły. Na budowie najczęściej można było spotkać jedną koparkę i 2-3 pracowników.

Kiedy kończył się rok 2025, na ul. Bratków pojawiło się więcej robotników. Wtedy jednak temperatura spadał już poniżej zera i to nie tylko w nocy. Nie przeszkadzało to jednak wykonawcy w układaniu kostki brukowej. Na dodatek spadł jeszcze śnieg. W takich warunkach nie powinno się układać praktycznie żadnej nawierzchni.

Zapytaliśmy MZUiM dlaczego remont ul. Bratków trwa tak długo oraz czy Zarząd ma świadomość w jakich warunkach była kładziona kostka i czy interweniował w tej sprawie u wykonawcy?

Reklama

Na tak postawione pytania odpowiedzi nie dostaliśmy. Jak poinformowała nas w imieniu MZUiM Barbara Szumilak z Katowickiej Agencji Wydawniczej, wykonawca przekroczył termin umowny i wciąż nie zgłosił gotowości inwestycji do odbioru (stan na 8 stycznia 2026, na godz. 15). - Szczegółowa ocena zakresu, jakości oraz terminów wykonania poszczególnych elementów inwestycji, w tym robót brukarskich oraz zagospodarowania zieleni, nastąpi na etapie odbioru końcowego - informuje Szumilak.

Gołym okiem widać, że w wielu miejscach kostka ułożona została nierówno. Brakuje też spoinowania.

Reklama

Jak nieoficjalnie przyznają przedstawiciele MZUiM, miasto zdaje sobie sprawę, że przynajmniej część prac była wykonywana w warunkach bardzo niesprzyjających i istnieje duże ryzyko, że wiosną konieczne będą poprawki. Nie wiadomo też jak zostanie rozwiązana kwestia zieleńców, bo nawet gdyby wykonawca miał szczere chęci, to roślin nie da się posadzić w środku zimy w zamarzniętej ziemi.

Zgodnie z umową, prace na ul. Bratków miały trwać 50 dni, co oznacza, że powinny się zakończyć najpóźniej w połowie października. Jest 9 stycznia, czyli od rozpoczęcia robót minęło około 150 dni.

Reklama

Na razie nie wiadomo jeszcze jaką karę MZUiM naliczy wykonawcy. - Zgodnie z zapisami umowy, kary będą naliczane po zakończeniu realizacji zadania oraz po dokonaniu odbioru końcowego robót. Na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie ich wysokości, ponieważ nie zostały jeszcze wyliczone -- informuje Szumilak.

Po przebudowie (wciąż niezakończonej), na ul. Bratków zmieniła się geometria jezdni, która została zwężona do około 3,7 m.

Z kolei szersze są chodniki. Ten po północnej stronie ma 2, a po południowej 1,8 m.

Reklama

Na ulicy zostało wyznaczonych 10 miejsc parkingowych, w tym jedno dla osoby niepełnosprawnej. Docelowo ma też tu być 9 niewielkich zieleńców.

AKTUALIZACJA

Już po publikacji tekstu dostaliśmy od Barbary Szumilak z Katowickiej Agencji Wydawniczej odpowiedzi na część naszych pytań.

Wynika z nich, że pierwotny termin zakończenia prac został wydłużony aneksem do 12 grudnia.

"Zmiana terminu wynikała z okoliczności ujawnionych w trakcie prowadzenia robót. Po wykonaniu prac rozbiórkowych stwierdzono, że podłoże gruntowe nie spełnia wymaganej nośności, co wymagało wykonania dodatkowych robót związanych ze stabilizacją gruntu. Ponadto w rejonie budynków nr 8 i 10 przebiegała sieć ciepłownicza, która musiała zostać odpowiednio zabezpieczona zgodnie z wytycznymi Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów."

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/01/2026 21:17
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2026-01-10 05:18:09

    Dlaczego nie jestem zaskoczony... Katowice miasto cudow.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sędzia AbaŻur - niezalogowany 2026-01-10 05:45:30

    Aaaaaa tam czepiacie się , teraz mrozy są na wiosnę oddadzą , za rok po zimie wszystko się rozsypie , miasto zrobi nowy przetarg i jakieś MDI tradycyjnie wygra przetarg najniższą ofertą. Położą jak trzeba w pół roku , zrobią po drodze ze 3 renegocjacje do umowy że wyjdzie z najtańszej oferty dwa razy droższa .... a czekaj , czekaj , wróć , oni nie biorą takich drobnic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ojciec - niezalogowany 2026-01-10 07:54:35

    Nie wiem czy firmy z Katowic powinny w zasadzie startować w przetargach organizowanych przez miasto Katowice ( i w innych miastach podobnie). Pachnie to zobowiązaniami wyborczymi. Inna rzecz że developerzy z Kielc czy skądś tam budują w Katowicach a potem ktoś z Kielc wpłaca na kampanię w Kato.... Fasadowa demokracja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości