Pensja prezydenta Katowic składa się z czterech części. Największą stanowi stawka zasadnicza, która wynosi 5000 zł. Dodatek specjalny to 2840 zł , a dodatek funkcyjny to 2100 zł. Do tej kwoty trzeba jeszcze doliczyć dodatek za wieloletnią pracę. Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, dodatek ten wylicza się w ten sposób, że za każdy przepracowany rok przysługuje 1% zasadniczego wynagrodzenia. Dodatek może wynieść maksymalnie 20% pensji zasadniczej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy lubię prezydenta czy nie Moim zdaniem jest to żenująco niska pensja nieproporcjonalna do odpowiedzialności. Lepiej już być działaczem pisu i zahaczyć się w jakieś spółce a nie być na świeczniku i zarabiać mniej niż kałuża
Umie pan czytać czy tylko udaje? "Marcin Krupa będzie zarabiał niespełna 10 000 zł brutto. Do tej kwoty trzeba jeszcze doliczyć dodatek za wieloletnią pracę." Nie ma za co.
9940 plus dodatek, czyli razem ile??? 1% zasadniczego wynagrodzenia za rok pracy to 50 zl, czyli na pewno przekroczy 10000, a wy piszecie, ze niespelna 10000. To radni uchwalili wysokosc pensji, czy nie? Cos wiecie, czy tylko udajecie?
Czy lubię prezydenta czy nie Moim zdaniem jest to żenująco niska pensja nieproporcjonalna do odpowiedzialności. Lepiej już być działaczem pisu i zahaczyć się w jakieś spółce a nie być na świeczniku i zarabiać mniej niż kałuża
Umie pan czytać czy tylko udaje? "Marcin Krupa będzie zarabiał niespełna 10 000 zł brutto. Do tej kwoty trzeba jeszcze doliczyć dodatek za wieloletnią pracę." Nie ma za co.
9940 plus dodatek, czyli razem ile??? 1% zasadniczego wynagrodzenia za rok pracy to 50 zl, czyli na pewno przekroczy 10000, a wy piszecie, ze niespelna 10000. To radni uchwalili wysokosc pensji, czy nie? Cos wiecie, czy tylko udajecie?