Podczas ostatniej sesji radni przegłosowali cztery projekty uchwał, które zakładają likwidację trzech przedszkoli i przeniesienie jednego do innej lokalizacji. To na razie uchwały intencyjne, które jeszcze niczego nie przesądzają, ale rzadko się zdarza, żeby władze Katowic wycofały się ze swoich decyzji. Rodzice z zaplanowanych do likwidacji przedszkoli zapowiadają jednak walkę o ich utrzymanie.
W tym roku katowiccy urzędnicy chcą zlikwidować trzy przedszkola: nr 88 przy ul. Grzyśki 2, nr 76 przy ul. Kołobrzeskiej 20a i nr 49 im. Siedmiu Krasnoludków przy ul. Puławskiej 9. Dodatkowo, planują przenieść do tej ostatniej lokalizacji Przedszkole nr 22 z ul. Kopalnianej 4d. Podstawowym powodem takiej decyzji jest demografia. Każde z wymienionych przedszkoli z roku na rok ma coraz słabsze wyniki rekrutacji, a prognozy na najbliższe lata pokazują, że będzie jeszcze gorzej.
Mimo to, rodzice nie zgadzają się na likwidację przedszkoli. Organizują spotkania z radnymi, zapraszają do placówek władze Katowic i zapowiadają interwencję w kuratorium oświaty. Byli też na ostatniej sesji i zabrali głos w trakcie dyskusji.
Rodzice walczą
Grażyna Pastuszka, przewodnicząca rady rodziców w Przedszkolu nr 49 im. Siedmiu Krasnoludków (ma zostać zlikwidowane, a w jego miejsce przeniesione Przedszkole nr 22), stwierdziła, że rozumie problem demografii, ale jednocześnie pytała, czy to ma być jedyna wytyczna do likwidacji przedszkoli? - Już dotarły do nas głosy, że w przypadku przeniesienia Przedszkola nr 22 na ul. Puławską, część rodziców zdecyduje się przenieść dzieci do innych przedszkoli, ponieważ w najbliższej okolicy mają jeszcze trzy inne, które są bliżej i bardziej po drodze. Nasze podstawowe pytanie brzmi, czy ktoś sprawdził ilu rodziców faktycznie deklaruje chęć pozostawienia dziecka w Przedszkolu nr 22 w przypadku przeniesienia na ul. Puławską? Bo za chwilę może się okazać, że po przeniesieniu liczba dzieci w tym przedszkolu będzie mniejsza niż w naszym, które ma zostać zlikwidowane. Demografia to jedno, ale trzeba mieć na uwadze inne kwestie. Przedszkole to nie tylko wychowankowie, ale to też pracownicy - mówiła przewodnicząca rady rodziców. Dodała, że społeczność Przedszkola nr 49 im. Siedmiu Krasnoludków jest otwarta na połączenie z Przedszkolem nr 22, ale rodzicom bardzo zależy na formalnym utrzymaniu ich placówki i zachowaniu nazwy.
Nieubłagana demografia
Odpowiedział jej wiceprezydent Waldemar Bojarun, który odpowiada za edukację w Katowicach.
- Kwestia demografii jest nieubłagana i trudno z nią polemizować. Na to nakładają się jeszcze dwa czynniki. Pierwszy to rozwój placówek niepublicznych. Warto podkreślić, że obecnie w Katowicach placówek niepublicznych jest więcej niż publicznych. Jest jeszcze jeden aspekt, tzw. babciowe. To świadczenie finansowe spowodowało, że 3, 4-latki bardzo rzadko trafiają do przedszkoli. Dzisiaj katowickie przedszkola mogłyby przyjąć tysiąc dzieci - tłumaczył wiceprezydent. Dodał, że nie zna odpowiedzi na pytanie o rzeczywistą liczbę dzieci, które trafią do konkretnego przedszkola, bo harmonogram rekrutacji zakłada, że chęć kontynuacji edukacji w danej placówce rodzice zgłaszają pod koniec roku szkolnego.
Podkreślił też, że jeśli radni podejmą uchwały o zamiarze likwidacji przedszkoli, to szanse na znalezienie pracy dla obsługi są znacznie większe niż jeśli systemowej reorganizacji nie będzie. - Jeśli my tych działań działań nie podejmiemy, to 1 września część dyrektorów obudzi się w rzeczywistości, w której nie ma już dwóch grup przedszkolnych, tylko jedną, nie ma trzech, tylko ma jedną i sytuacja będzie dramatycznie trudna. Nagle będziemy mieć na rynku cały ogrom pracowników oświaty i pytanie kto wtedy im pomoże? - pytał Bojarun.
W kontekście konkretnych przedszkoli (nr 49 i nr 22) wiceprezydent tłumaczył, że jednak to, które ma zostać zlikwidowane (49) ma znacznie mniej dzieci niż to, które ma się przenieść do jego dotychczasowej siedziby.
- Dość oczywiste i naturalne mogłoby się wydawać, że likwiduje się przedszkole, które ma problemy lokalowe (Przedszkole nr 22 mieści się w budynku wynajmowanym od Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej - przyp. red.), a nie to, które tych problemów nie ma. Ma swoją siedzibę, bardzo zadbaną, dzięki pracownikom i rodzicom. Oczywista wydawałaby się więc likwidacja drugiego przedszkola, a nie tego, które jest u siebie - mówiła Grażyna Pastuszka.
"Mamy pomysł"
O zachowanie swojego przedszkola walczą też rodzice z placówki nr 76, którzy już przygotowali petycję w tej sprawie. Proszą w niej o ponowne przeanalizowanie decyzji o likwidacji przedszkola.
W rozmowie z nami przewodnicząca rady rodziców tego przedszkola przekonuje, że chodzą do niego dzieci ze specjalnymi potrzebami, którym łatwiej odnaleźć się w mniejszych grupach. - Mamy jedno dziecko z orzeczeniem (o niepełnosprawności - przyp. red.) i kilkoro z opiniami. Mamy pomysł, żeby przekształcić nasze przedszkole w integracyjne dla takich właśnie dzieciaków. Taki pomysł chcemy też przedstawić w kuratorium - mówi Natalia Zielińska, przewodnicząca rady rodziców MP nr 76.
Dodaje, że zostało już umówione spotkanie z wiceprezydentem Bojarunem i przedstawicielem rady miasta, które ma się odbyć 4 lutego. - Nie dopuścimy do zamknięcia tej placówki. Miasto jeszcze chce z nami rozmawiać. Mam nadzieję, że dojdziemy do jakiegoś sensownego kompromisu. Zależy nam na pozostawieniu przedszkola w tym samym budynku i z tymi samymi nauczycielami. Jako alternatywne zostało nam wskazane przedszkole w Zadolu, do którego większość rodziców na pewno dziecka nie pośle - zapewnia przewodnicząca rady rodziców w MP nr 76.
Zwraca też uwagę, że rodzice o zamiarze likwidacji dowiedzieli się w ostatniej chwili. - O szczegółach dowiedziałam się z pana artykułu. Nie wiedzieliśmy nawet o tym, że ten temat będzie omawiany na posiedzeniu komisji edukacji.
Jak wynika z danych przedstawionych przez urzędników, w Przedszkolu nr 49 jest tylko 33 dzieci, a na ten rok szkolny zostało przyjętych troje. W Przedszkolu nr 88 wychowanków jest 31, a w rekrutacji na ten rok szkolny przyjętych zostało 7 dzieci. W Przedszkolu nr 76 dzieci jest obecnie 31, a od wrześnie ubiegłego roku przybyły tylko dwie osoby.
Trzeba wynajmować budynki
Dodatkowo, zarówno Przedszkole nr 76, jak i Przedszkole nr 88 mieszczą się w budynkach należących do Spółdzielni Mieszkaniowej "Górnik", której miasto musi płacić za wynajem. Z kolei Przedszkole nr 22 znajduje się w obiekcie należącym do Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej. W tym przypadku miasto też ponosi koszty wynajmu.
Będzie tylko gorzej
Z danych przygotowanych dla nas przez Urząd Miasta Katowice wynika, liczba dzieci w miejskich przedszkolach od kilku lat systematycznie spada.
Poniżej stan na 30 września w poszczególnych latach:
2025/2026 – 6302 wychowanków,
2024/2025 - 6854
2023/2024 - 7299
2022/2023 - 7580
2021/2022 7305
Z analizy liczby dzieci urodzonych i zameldowanych w Katowicach wynika też, że przewidywana liczba dzieci, które miałyby uczęszczać do publicznych przedszkoli w roku 2030 wyniesie 5964. Dla porównania, liczba miejsc w miejskich placówkach to obecnie 7718.
W głosowaniu uchwał w sprawie zamiaru likwidacji 3 przedszkoli i przeniesienia jednego, 24 radnych było "za". Przeciw zagłosowało 4 radnych PiS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Katowiczanie, głosujcie dalej na tę antyspołeczną grupę, która obecnie włada Waszym miastem. Pamiętajcie jednak, że później nie macie prawa narzekać, sami wybraliście, sami borykajcie się z coraz to nowszymi pomysłami tej jakże nieudolnej lokalnej władzy. Przedszkola? Kto by się tym przejmował, lepiej postawić setny nowy budynek, czy odsłonić 555. Beboka. Dno, żenada i nieudolność obecnych władz Katowic dawno przekroczyły już granice daleko rozumianego absurdu, tak więc śmiało Katowiczanie, podczas kolejnych wyborów znów wybierzcie tak jak dotychczas. P.S. Doskonale zdaję sobie sprawę z dwukadencyjności samorządowej władzy wykonawczej, jednak póki piłka, czytaj zamęt wokół zniesienia w/w przepisów w grze, nie krępujcie się Państwo, dalej bez reflekcji wybierajcie to co macie lub namaszczonych przez obecnych nowych oficieli. Śmiało, dla dobra Was wszystkich!
Gauleiter zrobi sobie fotke z nastepca na ktorej podaje mu grabe i caly lud pojdzie glosowac na jedyna sluszna opcje Uszokowo-Krupowo-Bojarunowa
No tak to wszystko dla naszego dobra...? Czy aby na pewno... czas włączyć myślenie tak po prostu
Miasto przedstawiło oczywiste argumenty finansowe za likwidacją i połączeniami przedszkoli, ale niektórzy rodzice nie chcą ich zaakceptować i zapowiadają walkę o przedszkola. Proponuję rozwiązanie, które powinno ich satysfakcjonować. Przedszkole zostaje, ale fakturę za jego funkcjonowanie otrzymują rodzice i dzielą tę kwotę pomiędzy siebie. I już, przedszkole jest uratowane, miasto nie ponosi zbędnych kosztów, a rodzice są zadowoleni, bo dzieci nie muszą zmieniać przedszkola.
Zamiast dzieci dwa pieski. I laza takie kretynki z takim ci.lami po skwerkach. Noi trzeba sie zachwycac psiuniami, bo jak nie to jest sie potworem. Pieski beda skladki placic do Zusu
Jak chcą aby zostały to niech się zrzucą dostaną 2000zł bon i niech płacą z swojej kieszeni. Ale taka kwota to na nic nie wystarczy przy tej ilości dzieci.
Katowiczanie, głosujcie dalej na tę antyspołeczną grupę, która obecnie włada Waszym miastem. Pamiętajcie jednak, że później nie macie prawa narzekać, sami wybraliście, sami borykajcie się z coraz to nowszymi pomysłami tej jakże nieudolnej lokalnej władzy. Przedszkola? Kto by się tym przejmował, lepiej postawić setny nowy budynek, czy odsłonić 555. Beboka. Dno, żenada i nieudolność obecnych władz Katowic dawno przekroczyły już granice daleko rozumianego absurdu, tak więc śmiało Katowiczanie, podczas kolejnych wyborów znów wybierzcie tak jak dotychczas. P.S. Doskonale zdaję sobie sprawę z dwukadencyjności samorządowej władzy wykonawczej, jednak póki piłka, czytaj zamęt wokół zniesienia w/w przepisów w grze, nie krępujcie się Państwo, dalej bez reflekcji wybierajcie to co macie lub namaszczonych przez obecnych nowych oficieli. Śmiało, dla dobra Was wszystkich!
Gauleiter zrobi sobie fotke z nastepca na ktorej podaje mu grabe i caly lud pojdzie glosowac na jedyna sluszna opcje Uszokowo-Krupowo-Bojarunowa
No tak to wszystko dla naszego dobra...? Czy aby na pewno... czas włączyć myślenie tak po prostu