Chorzowscy policjanci zatrzymali kilka samochodów, którymi jechali pseudokibice GKS-u Katowice. W nocy z piątku na sobotę pojazdy w rejonie ul. Katowickiej w Chorzowie zauważyli jako pierwsi funkcjonariusze drogówki. Od razu wezwali wsparcie i na miejsce pojechali policjanci z prewencji. W pierwszym z zatrzymanych aut siedziało czterech mieszkańców Katowic. Mimo ograniczeń w przemieszczaniu, tłumaczyli, że "na terenie Chorzowa są w celach rekreacyjnych, aby nocą pozwiedzać miasto". Wieźli ze sobą sporą liczbę farb w spreju i akcesoria do sportów walki, m.in. rękawice bokserskie. Chwilę po zatrzymaniu pierwszego auta, udało się namierzyć jeszcze dwa inne pojazdy. Łącznie zatrzymano 13 osób. Jak mówi st. asp. Sebastian Imiołczyk, oficer prasowy KMP w Chorzowie, dokładny cel wizyty nie jest znany policjantom. Jednak można się domyślać, że kibole planowali jakąś akcję związaną ze stuleciem Ruchu Chorzów.
Za popełnione wykroczenia mężczyźni zostali ukarani mandatami. Większość otrzymała kary z powodu złamania ograniczeń dotyczących przemieszczania się. Poza tym doszło do tego również nieprzestrzeganie przepisów kodeksu drogowego, w tym jazda na czerwonym świetle. Jeden z mężczyzn dostał w sumie 1000 zł mandatu. Wszyscy zatrzymani zostali ukarani mandatami na łączną kwotę około 5 tys. zł. Ponadto całe zdarzenie mundurowi opisali w notatce dotyczącej naruszeń, zakazów i ograniczeń związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, która trafi teraz do Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Chorzowie. Organ ten może nałożyć na kiboli grzywnę w wysokości nawet 30 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze