Reklama

Przy projektowaniu dróg obok stadionu wielu rzeczy nie przewidziano. Pół roku opóźnienia, a budowa nadal trwa

Miało być szybciej i taniej, a prace na drogach obok stadionu nadal trwają. Katowickie Inwestycje przekonują, że nie dało się przewidzieć niektórych problemów. Wygląda na to, że przy planowaniu inwestycji popełniono dużo błędów.

Główne prace na drogach wokół stadionu miejskiego są zakończone, ale nadal nie ukończono wszystkich elementów nowego dojazdu do Areny Katowice. Umowa z wykonawcą, firmą NDI, zawarta została w kwietniu ubiegłego 2024 roku, a prace nad drugim etapem obejmującym najważniejszą część nowego układu drogowego od strony ul. Bocheńskiego i ul. Załęska Hałda miały zakończyć się wiosną tego roku. Zamiast 13 miesięcy, potrwały pół roku dłużej. 

W połowie października miasto poinformowano o tym, że na budowie wszystko zmierza ku końcowi. Jednak okazuje się, że nadal nie zaczęły się odbiory. Jak poinformowała nas Katowicka Agencja Wydawnicza w imieniu Katowickich Inwestycji, odbiory są prowadzona wyłącznie dla etapu I, który skomunikował stadion od strony zachodniej i autostrady A4.

Reklama

Półroczne opóźnienie, a prace trwają

II etap, ważniejszy z perspektywy kierowców, którzy na co dzień jeżdżą ul. Bocheńskiego, na razie został zakończony w zakresie jezdni. Ponadto trwają odbiory parkingu dla obsługi stadionu. Poza tym w dalszym ciągu trwają prace. Powstają nowe chodniki oraz drogi rowerowe. Poza tym wykonawca prowadzi prace porządkowe. Powstają także ekrany osłonowe na wiadukcie drogowym nad A4, które mają zapobiec na przykład zrzucaniu przedmiotów na jezdnię autostrady przed kibiców. Poza tym wykonawca realizuje też połączenie miejskiego systemu ITS z sygnalizacją świetlną na węźle Bocheńskiego. To sygnalizacja zarządzana przez GDDKiA, ale podpisano porozumienie, że zostanie włączona do ITS, żeby można było nią sterować przykładowo w dni meczowe, gdy natężenie ruchu będzie większe niż na co dzień. Zarówno ekrany, jak i sygnalizacja nie były pierwotnie planowane. Jednak już w trakcie trwania inwestycji miasto zdecydowało o realizacji robót dodatkowych. 

Reklama

Katowickie Inwestycje wyjaśniają, dlaczego zamiast w maju tego roku, prace będą trwały jeszcze przez około dwa tygodnie, do 19 listopada. 

Pierwotny termin zakończenia realizacji inwestycji musiał być modyfikowany ze względu na wystąpienie różnych przyczyn i okoliczności prowadzących do konieczności wykonania dodatkowych robót i usług oraz prac zamiennych. Nie można było ich przewidzieć na etapie opracowywania projektu oraz programu funkcjonalno-użytkowego, a ich realizacja wynikła w trakcie realizacji czy też bieżących uzgodnień z jednostkami zewnętrznymi, m.in. służb policji (KMP i KWP), rzeczoznawcą ds. p.poż., Zarządu Transportu Metropolitalnego, GDDKiA

Reklama

W najbliższym czasie będzie jeszcze widać pewnie spory ruch na placu budowy. Oprócz wspomnianych robót dodatkowych, będzie powstawało oznakowanie zgodne z organizacją ruchu, a teren będzie porządkowany. - Nowy układ drogowy osiągnie funkcjonalność w pełnym zakresie wraz z wprowadzeniem docelowej organizacji ruchu pod koniec tego kwartału - mówi Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej w imieniu Katowickich Inwestycji.

Najwięcej problemów w ziemi

Jak podkreśla Kwiecień, największe problemy tkwiły w ziemi. - W trakcie prowadzonych prac u zbiegu ulic Bocheńskiego – Załęska Hałda napotkano na odmienne od przyjętych w dokumentacji projektowej warunki gruntowe – wystąpienie skały. Tym samym w miejscu, gdzie miały być prowadzone roboty ziemne w gruncie nieskalistym, konieczne było kucie materiału skalnego przed posadowieniem konstrukcji drogowej - wyjaśnia.

Reklama

Ponadto w ciągu ul. Bocheńskiego podczas zabudowy studni kanalizacji deszczowej ujawniono zapadlisko. To wymusiło przeprowadzenie dodatkowych badań geofizycznych. - Wyniki badań wykazały występowanie anomalii w podłożu w obszarze, który według dokumentów nie był objęty historyczną płytką eksploatacją górniczą - mówi Kwiecień. Następnie wykonawca przedstawił swoje rozwiązanie, a miejska spółka weryfikowała, czy jest ono faktycznie niezbędne i czy zaproponowany sposób wypełnienia pustki faktycznie pozwoli na uzdatnienie podłoża oraz kontynuowanie prac. W tym celu wykonano 300 odwiertów iniekcyjnych o długości 15 metrów.

Cała lista prac dodatkowych

Katowickie Inwestycje wyliczają prace dodatkowe, które trzeba było wykonać na różnym etapie budowy. Poniżej w całości udostępniamy ich listę przesłaną przez KAW:

Reklama
  • zmiana geometrii ronda,

  • budowa dodatkowego przystanku autobusowego wraz z niezbędną infrastrukturą w celu dogodnego skomunikowania i dotarcia uczestników imprez na stadion,
  • konieczność wprowadzenia na jezdni zbierająco-rozprowadzającej autostrady A4 czasowej organizacji ruchu i dopuszczenie do ruchu całego przekroju ul. Kochłowickiej tj. dwóch pasów w związku z wnioskiem GDDKiA, po wystąpieniu awarii na obiekcie w ciągu jezdni autostrady A4,
  • budowa dwukierunkowej drogi dla rowerów po wschodniej stronie ul. Bocheńskiego wraz z oświetleniem w celu zapewnienia ciągłości ruchu rowerowego z obiektem stadionu miejskiego (to rozwiązanie pozwala na uporządkowanie i oddzielenie ruchu  rowerowego od ruchu pieszych, zwiększając bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu),
  • zabudowa ekranów osłonowych na wiadukcie nad autostradą A4, by zapewnić bezpieczeństwo na drodze podczas przemieszczania się ul. Bocheńskiego dużej liczby kibiców,
  • włączenie dwóch sygnalizacji świetlnych w ul. Bocheńskiego, będących w zarządzie GDDKiA, do systemu ITS Katowice (stało się  to konieczne z uwagi na poprawę funkcjonowania całego układu drogowego; włączenie wpłynie pozytywnie na możliwość zarządzania ruchem, w szczególności w przypadku organizowanych imprez masowych na zlokalizowanym w sąsiedztwie obiekcie Arena Katowice, przez co podniesie się bezpieczeństwo ich uczestników).

O ile problemy z ziemią można uznać za wymagające i być może nawet niemożliwe do przewidzenia na etapie projektu, to trudno zgodzić się, że wykonania przystanku, dróg rowerowych po wschodniej stronie, ekranów ochronnych nad A4 czy włączenia sygnalizacji do ITS, nie dało się wcześniej zaplanować. Zresztą w cytowanej wyżej odpowiedzi przesłanej przez KAW dowiadujemy się, że „ich realizacja wynikła w trakcie realizacji czy też bieżących uzgodnień z jednostkami zewnętrznymi, m.in. służb policji (KMP i KWP), rzeczoznawcą ds. p.poż., Zarządu Transportu Metropolitalnego, GDDKiA”. Dlaczego w takim razie nie zdecydowano się na skonsultowanie projektu lub programu funkcjonalno-użytkowego zanim postanowiono wbić łopatę?

Reklama

Miało być 68, a już jest ponad 100 milionów złotych 

To wszystko wpłynęło też na koszty. Wydawało się, że w tym przetargu Katowickie Inwestycje otrzymały od firmy NDI, która wybudowała stadion miejski, korzystną ofertę. Zainteresowanych budową układu drogowego dla Areny Katowice było czterech wykonawców. Propozycje wahały się od 68,7 mln zł do 101,3 mln zł, a kwota zabezpieczona na ten cel przez miejską spółkę wyniosła 99,8 mln zł. Katowickie Inwestycje mogły wybrać trzy z czterech ofert, ponieważ tyle mieściło się w tym budżecie. Wybrano najtańszą złożoną przez konsorcjum firm NDI S.A. i NDI Sopot S.A. To było o ponad 30 mln złotych mniej niż planowano przeznaczyć na budowę dróg. Jednak niedawno okazało się, że po wszystkich wspomnianych zmianach koszty wzrosły do tego stopnia, że budżet inwestycji przekroczył już kwotę najdroższej złożonej w przetargu oferty, która wyniosła 101,3 mln złotych. Wartość inwestycji po uwzględnieniu robót dodatkowych to teraz już 103,5 mln zł brutto. Z tego 25,4 mln zł stanowią środki zewnętrzne z uzyskanego dofinansowania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/11/2025 12:50
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czesław Miloś - niezalogowany 2025-11-04 02:19:52

    NDI... czy to jeszcze kogoś dziwi że z najtańszej oferty przetargówej , stała się droższa od najdroższych ? Tam zawsze jak nie urok , to sraczka ... Proszę mi wskazać jedną (słownie 1) inwestycje , gdzie z najniższej oferty przetargowej , która pozwoliła wygrać przetarg , zakończyło się to bez żadnych dziwnych sytuacji i kilku renegocjacji kontraktu , gdzie ich oferty z najtańszych , stały się ... najdroższe. Pozdrawiam rzecznika NDI , który pewnie dziełnie odniesie się do mojego wpisu , czyż nie prawda ?! Wiemy , wiemy Katowice to stan umysłu , tu się dzieje , miasto (podatnicy) bogaci ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przemysław - niezalogowany 2025-11-04 08:10:45

    37 % kosztów inwestycji to prace dodatkowe tutaj sie prokuratura kłania... po co te przetargi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Przemysław - niezalogowany 2025-11-04 09:02:29

    przepraszam błąd w rachunkach. .. kwota wzrosła o ponad 50%

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości