Tuż przy murze oporowym 4. peronu dworca PKP, na południowym krańcu pl. Oddziałów Młodzieży Powstańczej i przy początku ul. Kordeckiego, co najmniej od kilku miesięcy rosła góra śmieci. Mieszkańcy zgłaszali ten problem na platformę NaprawmyTo.pl. Urząd miasta zwrócił się o posprzątanie terenu do PKP. Według katastru urzędowego, to właśnie państwowa spółka kolejowa jest właścicielem terenu. Problem w tym, że PKP w swojej ewidencji akurat tej działki nie miały. Praktycznie teren był więc niczyj. Okazuje się jednak, że w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim toczy się postępowania komunalizacyjne. Oznacza to, że jeśli nie wystąpią nieprzewidziane okoliczności, działka formalnie stanie się miejska. Chodzi o część pasa drogi publicznej przy ul. Kordeckiego.
Nie czekając na formalne rozstrzygnięcie spraw własnościowych, we wtorek dzikie wysypisko interwencyjnie uprzątnęło Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taki jest prawdziwy obraz katowic niestety syf i syf Krupie widocznie pasuje taki syf !!!
Proszę zwrócić uwagę na przedostanie zdjęcie Leży sterta śmieci - zamiast ją wywieźć to została obudowana tymczasowym płotem. Może całe Katowice tak otoczymy "tymczasowym płotem" i nie trzeba będzie sprzątać czy wywozić śmieci ;)
Taki jest prawdziwy obraz katowic niestety syf i syf Krupie widocznie pasuje taki syf !!!
Proszę zwrócić uwagę na przedostanie zdjęcie Leży sterta śmieci - zamiast ją wywieźć to została obudowana tymczasowym płotem. Może całe Katowice tak otoczymy "tymczasowym płotem" i nie trzeba będzie sprzątać czy wywozić śmieci ;)