Reklama

Prezydent Krakowa został odwołany w referendum

Referendum w Krakowie jest ważne. Mieszkańcy tego miasta odwołali w głosowaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Rada Miasta Krakowa zostaje, bo próg frekwencyjny nie został przekroczony.

Jak poinformowała Miejska Komisja Wyborcza ds. Referendum, żeby referendum odwoławcze było ważne, musiało wziąć w nim udział co najmniej 3/5 liczby wyborców biorących udział w wyborze danego organu. W przypadku wyborów prezydenta Krakowa, potrzebna frekwencja wynosiła co najmniej 158 555 osób. Z kolei w przypadku referendum dotyczącym odwołania Rady Miasta Krakowa było to 179 792 osób.

W głosowaniu nad odwołaniem Aleksandra Miszalskiego wzięło udział 29,99 proc. osób uprawnionych. Liczba oddanych ważnych kart przekroczyła wymagany ustawowo próg, co oznacza, że referendum w tej sprawie jest ważne. Za odwołaniem było 171 581 mieszkańców (97,93 proc).

Reklama

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, mandat prezydenta Krakowa wygasa z dniem ogłoszenia protokołu komisarza wyborczego w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym. W ciągu 90 dni premier RP będzie musiał wyznaczyć termin przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa.

W głosowaniu nad odwołaniem Rady Miasta Krakowa wzięło udział 29,97 proc. osób uprawnionych. Liczba oddanych ważnych kart nie przekroczyła ustawowego progu frekwencyjnego, w związku z czym referendum w tej sprawie jest nieważne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Roland - niezalogowany 2026-05-25 12:28:14

    Ciekawa sytuacja, która pośrednio uderza w KO, dlatego M.Miszalski nie mógł liczyć na wsparcie swojej partii (nikt go już nie zna ;). ...... ...... ....... A Katowice? Tutaj Prezydent dogadza deweloperom w każdy możliwy sposób, często kosztem mieszkańców i/lub budżetu. A co jeśli się pewnego dnia okaże, że to wsparcie ma drugie dno? Tymczasem potrzebuje do tego wspierania dewloperów (radnych) z KO, którzy kompletnie odwrócili narrację z wcześniejszej kadencji i żyrują Prezydentowi Katowic dosłownie wszystko. Dobrze im się teraz prywatnie żyje (spora lista posad i synekur objętych w obecnej kadencji), ale co na to KO krajowe? Kolejna skórka banana? Ciekawe czy się Katowicom przyjrzą i zapobiegną przed, zamiast żałować po? ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Tani muł - niezalogowany 2026-05-25 14:45:35

    Drogi Rolandzie, obawiam się, że w Katowicach nie ma odpowiednich struktur, które mogłyby przeprowadzić zbiórkę podpisów, gdyż nie są w stanie wystawić kandydata gwarantującego przychylność wyborców. Na myśl przychodzi mi jedynie Andrzej Sośnierz - II tura w starciu z Krupą 33 037 głosów, ale to było w 2014 roku, a obecnie ma 75 lat i nie mam pewności czy byłby zainteresowany. Ja nie znam kandydata, który mógłby stanąć do wyborów w kontekście ewentualnego odwołania Krupy. W praktyce proces odwołania Krupy uruchomiłby kampanię dla jego popleczników - w przypadku nowych wyborów na przykład niejaki Biskupski pewnie zająłby jego miejsce, a w tej sytuacji Krupa odwołany, ale skostniały układ pozostaje nietknięty...

    • Zgłoś wpis
  • Ronald - niezalogowany 2026-05-25 17:09:36

    Ad Tani Muł ..... ...... ........ Dokładnie tak. W żadnym wypadku nie liczyłbym na odwołanie Krupy w trakcie karencji, w warunkach katowickich (Katowicka Agencja Wydawnicza, kompletnie dyspozycyjne zaplecze urzędnicze w UM i spółkach miejskich. itd. itp.). Natomiast zastanawia dalsze postępowanie centrali KO wobec zachowania ich radnych, nie tylko w Katowicach - bo już niedługo zachowanie radnych samorządowych może się zemścić w trakcie wyborów parlamentarnych. ..... ...... ........ W Katowicach radni KO, którzy mają 14 mandatów (!!!!), połowa składu Rady, popierają Prezydenta Krupę bez opamiętania, biją mu pokłony, wychwalają, w zamian odbierają w zamian świadczenia (1 wiceprezydent od drugorzędnych wydziałów w UM, Przew. Rady Miasta, który prócz FaceBooka nic nie może, C1 stanowski kierownicze w KSSE i 1 stanowisko dyrektorskie w KI). Ale coraz więcej mieszkańców widzi, że Prezydent (ostatnia kadencja) robi dla deweloperów ABSOLUTNIE WSZYSTKO I JESZCZE WIĘCEJ (eg. blokowana pod dewelopera velostrada Katowice Sosnowiec, czy niedawna sprawa wykupu budynku byłego banku od spółki od Millenium, itd. itd. itd. itd., a niedługo będzie prawdziwy "odjazd" przy Planie Ogólnym). Pamiętacie, że poprzedni Prezydent Katowic pracuje u dewelopera? To wszystko opozycja wyciągnie na wybory. A jeśli jeszcze wyskoczy w międzyczasie jakaś "bomba" na linii Prezydent Krupa - deweloperzy, to się zrobi bardzo niemiło i KO ucierpi. ..... ...... ........ Warto? Za te kilka posad?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości