Pod koniec listopada ruszyły przygotowania do budowy ostatniego brakującego zjazdu pod rondo. Już wtedy miasto zapowiadało, że zejście od strony Koszutki, czyli od zachodu, zostanie zamknięte na wiele miesięcy. Od tamtej pory nic się tu jednak nie zmieniło. - Nie chcieliśmy sztucznie utrzymywać zamknięcia przejścia, stąd przesunięcie terminu. Uwarunkowania terenu, które wykonawca zastał po wejściu w teren w listopadzie wykazały konieczność naniesienia zmian w dokumentacji projektowej - wyjaśnia Ewa Lipka, rzecznik prasowy UM Katowice. Poza kolizją z sieciami podziemnymi, konieczne było przesadzenie drzew.
Z około półtora miesięcznym opóźnieniem ruszą 17 stycznia konkretne prace budowlane, które będą wymagały zamknięcia zejścia. Najpierw rozebrane zostaną istniejące schody. Następnie budowany będzie mur oporowy. Inwestycja potrwa aż do września. W tym okresie nie będzie możliwe przejście pod rondem od strony ul. Chorzowskiej. Piesi muszą korzystać z innych dróg. Najbliższe możliwe przejścia dla pieszych, które będą dostępne, to skrzyżowanie ulic Chorzowskiej i Sokolskiej lub przejście podziemne pod al. Korfantego na wysokości ul. Morcinka, czyli przy lodowisku.
Wykonawcą zjazdu pod Rondo jest Zakład Instalacji Sanitarnych i Robót Inżynieryjnych SANEL sp. z o.o. z siedzibą w Rudzie Śląskiej. Inwestycja o wartości 3,4 mln zł, zgodnie z umową, będzie gotowa we wrześniu 2022 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze