Zmiany dla kierowców na placu przed dworcem. Na jednej połowie placu zapłacą inną cenę za postój, niż na drugiej. PKP postawiły parkomat i spółka sama kasuje za parkowanie.
Rzadko coś zmienia się na pomijanym od lat przez Polskie Koleje Państwowe placu po południowej stronie torów. Sama hala dworca też od lat prosi się o gruntowny remont, ale kończy się na drobnych naprawach. PKP cały czas zapowiadają, że inwestycja niebawem się zacznie, ale na razie nie ma jeszcze żadnych konkretów w sprawie przebudowy placu i hali.
Jednak w ostatnich dniach pojawiła się nowość na placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej. Stanął nowy parkomat i znaki, jest też regulamin. Początkowo urządzenie było owinięte folią, ale od kilku dni korzystają z niego kierowcy. Od 5 lat teren PKP, po wschodniej stronie centralnej części placu, był dzierżawiony spółce zewnętrznej. To ta firma zajmowała się pobieraniem opłat za postój. Kierowcy przyjeżdżający tylko wysadzić lub zabrać pasażerów przed dworcem często musieli wchodzić w dyskusje z pracownikami firmy. Zwłaszcza, że to jeden z najdroższych parkingów w centrum Katowic. Godzina postoju kosztowała tu 12 złotych.
Na początku grudnia ta sama firma zewnętrzna przeniosła się na sąsiedni teren, obok gmachu pocztowego. Teraz tam kasuje opłaty za parkowanie, dzierżawiąc teren od Poczty Polskiej.
- Poczta Polska nie pobiera opłat za parkowanie przed budynkiem. W godzinach 6-16 z miejsc parkingowych korzystają pracownicy Poczty na podstawie wydanych identyfikatorów. W pozostałym czasie teren przed budynkiem jest dzierżawiony przez kontrahenta, który prowadzi parking z własnym cennikiem, regulaminem i obsługą - informuje Biuro Prasowe spółki Poczta Polska S.A.
Reklama
W dalszym ciągu opłata na dzierżawionym terenie wynosi 12 zł za godzinę. Z kolei część placu należąca do PKP S.A. jest od 5 grudnia włączona do sieci parkingów kolejowej spółki działających pod marką PKP Mobility. Płatnym parkowaniem jest objęte 19 miejsc, a poza tym dwa są przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych i kolejne dwa pozostają nadal miejscami do ładowania samochodów eklektycznych.
Opłata parkingowa na terenie PKP wynosi 7 zł za godzinę. Opłat można dokonać w parkomacie z możliwością płatności gotówką i kartą oraz za pomocą kodu QR, który jest umieszczony w widocznych miejscach na znakach. Jak informuje kolejowa spółka, weryfikacja parkowania „będzie dokonywana przez umundurowanego kontrolera wyposażonego w identyfikator wraz ze sprzętem niezbędnym dla przeprowadzenia kontroli”. Szczegóły i regulamin są dostępne TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witamy w kraju, w którym kolejarz przyjeżdżający na służbę musi zapłacić za parking PKP 91zł za dzień bo kolej nie przewidziała dla niego darmowego parkingu. To co się dzieje w tym kraju to cyrk
co za bzdury, przeciez moze jechac komunikacją miejską i zostawić samochód na darmowym centrum przesiadkowym lub na jednym z nielegalnych parkingów w centrum miasta
Kolejarze nie pracują na dworcu. Oni w innym miejscu zaczynają pracę. Po co miałoby przyjeżdżać na dworzec a potem jechać autobusem na zawodzie?
Bzdurą jest to co piszesz, o jakiej komunikacji mówisz kiedy dojeżdża z miejscowości oddalonej od Katowic 30km i służbę zaczyna o 3 rano? Jaką komunikacja ma przyjechać???
Witamy w kraju, w którym kolejarz przyjeżdżający na służbę musi zapłacić za parking PKP 91zł za dzień bo kolej nie przewidziała dla niego darmowego parkingu. To co się dzieje w tym kraju to cyrk
co za bzdury, przeciez moze jechac komunikacją miejską i zostawić samochód na darmowym centrum przesiadkowym lub na jednym z nielegalnych parkingów w centrum miasta
Kolejarze nie pracują na dworcu. Oni w innym miejscu zaczynają pracę. Po co miałoby przyjeżdżać na dworzec a potem jechać autobusem na zawodzie?