Reklama

Protest przed katowickim dworcem. Pracownik Kolei Śląskich domaga się niższych cen biletów

Niedawno zorganizował protest pracowników Kolei Śląskich, domagając się podwyżki płac i zwracając uwagę na różne nieprawidłowości, do których ma dochodzić w samorządowej spółce. Dzisiaj Krzysztof Cymek, kierownik pociągu w KŚ, postanowił wyrazić swój sprzeciw wobec drastycznych podwyżek cen biletów, jakie Koleje Śląskie wprowadziły 16 maja. Towarzyszyło mu kilkoro pasażerów.

- Zasługujemy na lepszą kolej. Żeby kolej była dla zwykłych ludzi, a nie tylko dla tych, którzy widzą w niej źródło nieuczciwych dochodów - mówił Krzysztof Cymek przed dworcem kolejowym w Katowicach.

https://katowice24.info/krotsza-trasa-ale-drozszy-bilet-bedzie-kolejna-podwyzka-w-kolejach-slaskich/

To nie pierwszy w ostatnim czasie protest zorganizowany przez Cymka, wieloletniego pracownika kolei. 13 maja protestował razem z innymi pracownikami Kolei Śląskich przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego, skarżąc się na nepotyzm i układy panujące w spółce, które uniemożliwiają uczciwą ścieżkę awansu wieloletnim pracownikom. Podkreślał, podobnie jak dziś przed dworcem, że jest bezpartyjny i nie należy do żadnego związku zawodowego.  Tym razem wcielił się w rzecznika pasażerów i znów uderzył w swoich pracodawców. - Ceny wszystkiego idą w górę. Drożeją kredyty, żywność, artykuły przemysłowe i budowlane, mieszkania. A co mamy do tego dodatkowo? Podnoszą ceny biletów. Nie o kilka, kilkanaście procent, a o kilkadziesiąt procent. Czemu nie, skoro cały czas to robią i nikt nie protestuje, to czemu tego nie robić? - pytał retorycznie Cymek.

Reklama
https://katowice24.info/kolesiostwo-uklady-partyjne-i-skandaliczna-pensja-pracownicy-kolei-slaskich-maja-dosc/

Organizator manifestacji zwrócił też uwagę na przywileje w cenniku zarezerwowanie dla władz politycznych. - Jeśli posłowie  i senatorowie nie chcą płacić za bilety jak normalni ludzie, to chociaż niech płacą w takim samym zakresie jak osoby niepełnosprawne, inwalidzi czy osoby upośledzone. A nie 100% zniżki, mimo że dobrze zarabiają. Powiedzmy nie i zmieńmy to razem.

Mimo częstych nawoływań Cymka do wspólnej, zorganizowanej formy protestu, który ma być jedyną formą nacisku na władze spółki, to w kilkuminutowej manifestacji towarzyszyło mu tylko kilka osób. Pasażerowie podawali przykłady wzrostu cen biletów na swoich trasach, które nijak mają się do zapewnień rzeczniczki prasowej Kolei Śląskich, że bilety zdrożały raptem o kilkanaście procent.

Reklama

Organizator protestu zwrócił także uwagę, jak niekorzystnie zmiana cennika wpływa na samych pracowników spółki, którzy są narażeni na niezadowolenie pasażerów. - Powstają sytuacje konfliktowe. Obsługa pociągu musi to znosić, i jeszcze płacić za błędy zarządu spółki - mówił Krzysztof Cymek, który zapowiedział też kolejne kroki. - Na początku przyszłego tygodnia złożę oficjalne pismo do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego o obniżkę cen biletów Kolei Śląskich. Nie wiem, czy marszałek mi odpiszę, bo zwykle na pisma prostych ludzi nie odpisuje.

Piotr Paliga
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości