Reklama

Prezydent Tychów: Mówienie o tym, że rząd pokrywa koszty leczenia pacjentów z koronawirusem, to czysta demagogia

Prezydenci śląskich i zagłębiowskich miast coraz głośniej i ostrzej mówią o tym, jak w rzeczywistości wygląda sytuacja w służbie zdrowia. Wbrew rządowym deklaracjom, to w głównej mierze na samorządach spoczywa finansowy ciężar walki z koronawirusem. Mówią o tym m.in. prezydenci Tychów, Sosnowca i Bytomia.

W woj. śląskim są dwa tzw. szpitale jednoimienne, w Raciborzu i Tychach, które od kilku tygodni zajmują się wyłącznie leczeniem zakażonych koronawirusem. Do tego kilka oddziałów zakaźnych w "zwykłych" szpitalach, jak w Bytomiu, Chorzowie, Cieszynie, Częstochowie i Gliwicach. To właśnie w tych placówkach są największe potrzeby, zarówno sprzętowe, jak i finansowe. W środę podczas sesji Zgromadzenia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii o problemach z finansowaniem szpitali mówili prezydenci śląskich i zagłębiowskich miast. - Mało kto zdaje sobie sprawę co to znaczy szpital zakaźny i jednoimienny. To są gigantyczne koszty i mówienie o tym, że rząd pokrywa te koszty, to jest czysta demagogia. Owszem, dostajemy pieniądze, ale w skali absolutnie nieadekwatnej do potrzeb. Musieliśmy wynająć hotel dla pracowników naszego szpitala, bo boją się wracać do domu, bo mają dzieci, rodziców. Kosztuje nas to 300 000 zł miesięcznie - mówił Andrzej Dziuba, prezydent Tychów.

Na niewystarczającą pomoc rządu wskazywali też w programie Loża Prezydentów w telewizji TVS prezydenci Sosnowca i Bytomia. - Na początku mieliśmy pewne wsparcie od rządu. To były maseczki, kombinezony, troszkę tego było i to tyle. Radzimy sobie sami, co nie jest łatwe - powiedział Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia. - Już przed epidemią szpitale stały na krawędzi wydolności finansowej i generowały ogromne straty i mają plecak ogromnego zadłużenia. W związku z tym krąg kontrahentów szpitali jest ograniczony. Bardzo uważnie staram się śledzić wypowiedzi premiera i ministra zdrowia, tak żeby dostosowywać do tego swoje działania, ale czegoś tu nie rozumiem. Na terenie Bytomia są 3 szpitale, w tym jeden miejski. Codziennie jestem w kontakcie z dyrektorami innym szpitali i pytam ich jaką pomoc dostają, ile tego jest. Słyszę, że są to śladowe ilości. Żaden z dyrektorów nie powiedział, że ma jakiś zapas środków i sprzętu. Więc albo ktoś nie mówi prawdy, czego bym nie chciał, albo coś jest nie tak. Słyszymy o dużych zakupach sprzętu przez rząd. Do Bytomia on jednak nie trafia albo trafia w bardzo niewielkich ilościach.

Reklama
https://www.youtube.com/watch?v=9yazjPSyZ4M&t=1498s

Na konieczność ponoszenia coraz większych kosztów  i brak rządowego wsparcia zwrócił też uwagę Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. - Potrzeby są ogromne. My na szybko musieliśmy kupować sprzęt, m.in. respiratory, dodatkowe wyposażenie ochrony osobistej. Kiedyś pokazałem symboliczne wsparcie z ministerstwa zdrowia, w postaci maseczek i kombinezonów. Dzisiaj (w środę - red.) po raz pierwszy, od kiedy zaczęła się pandemia, dostaliśmy niewielką dostawę materiałów od wojewody, za co mu dziękuję. Wcześniej powiedział wprost: radźcie sobie sami, jak będziemy mogli, to później pomożemy.

Chęciński dziwi się też, że rząd nie wprowadza cen regulowanych na artykuły niezbędne do walki z koronawirusem. - Przy mizernym finansowaniu hasło regulacji ten słyszymy tylko w telewizji. Rzeczy, które kosztowały groszowo, dziś kosztują po kilka złotych. Maseczki FFP2, FFP 3, które kosztowały niecałe 10, kilkanaście złotych, teraz można dostać za 40 zł. Z jednej strony chcemy kupić dużo i jak najtaniej, a z drugiej stajemy przed wyborem, że kupujemy coś za wielokrotnie wyższe ceny na właściwie czarnym rynku. Boję się, za jak wszyscy trochę ochłoniemy, przyjdzie ktoś i zapyta, dlaczego kupowaliście coś za 30 zł, skoro 2-3 miesiące wcześniej kosztowało 10 zł.

Reklama

Samorządowcy mówią, że na razie nie liczą pieniędzy wydawanych na walkę z koronawirusem. Problem pojawi się wtedy, kiedy trzeba będzie łatać nie tylko budżety szpitali, ale całych miast.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zbuyszko - niezalogowany 2020-04-09 23:37:38

    A jak się to ma do Stadionu Chęcińskiego w Sosnowcu, skoro rok temu kosztował 80 milijonów, a na początku rolu - ponad 200 milijonów? Kto ma przyjść i się dopierdo...lić? Sosnowiczanie, którzy ponoć w liczbie kilkuset obywateli poparli pomysł mocarnegi włodarza z nadania Platformy Obywatelskiej?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości