Teraz nie ma już zagrożenia, ale w budynku byłej sortowni kopalni Boże Dary mogło dojść do tragedii. W obiekcie przy ul. Boya Żeleńskiego 95 wybuchł duży pożar. Służby przyjęły zgłoszenie ok. 10.45. Nadal trwa gaszenie pożaru. W akcji bierze udział 18 zastępów straży pożarnej i 55 strażaków. Na razie sytuacja jest opanowana. Straż pożarna gasi pożar z bezpiecznej odległości i trwa rozpoznanie. Jak informuje kpt. Mateusz Pyrzanowski, rzecznik prasowy katowickiej straży pożarnej, nadal jest ryzyko zawalenia, bo pali się konstrukcja 5-kondygnacyjnego budynku. Jak udało się ustalić, ogień pojawił się w trakcie prowadzenia prac rozbiórkowych. Zapalił się acetylen, którego robotnicy używali podczas rozbiórki. Żadna z osób nie ucierpiała. Wszyscy ewakuowali się i uciekając, zabrali butlę z gazem. Dzięki temu nie doszło do wybuchu. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa akcja strażaków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze