Śmiertelny wypadek na autostradzie A4. Po zderzeniu trzech pojazdów jeden z kierowców zginął na miejscu. Policja wyznaczyła objazdy.
Tragiczny wypadek na autostradzie A4 na granicy Gliwic i Zabrza. Dzisiaj tuż przed godz. 9.00 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem trzech pojazdów na autostradzie A4. Jadące w kierunku Katowic dwa samochody osobowe i ciężarówka zderzyły się za węzłem Sośnica (318,4 km autostrady).

Jak poinformowała nas policja, jedna osoba nie żyje. W wyniku zderzenia pojazdów zginął kierowca ciężarówki. Około godz. 16.00 portal nowiny.pl podał, że ofiara to 45-letni Tomasz Mentelski, prezes klubu sportowego Stal Kuźnia Raciborska.

Z ciągnika siodłowego i naczepy niewiele zostało. Jak relacjonują kierowcy, plandeka została zerwana, a ładunek jest rozrzucony na autostradzie. Na miejscu nie widać też kabiny kierowcy. Na autostradzie lądował helikopter LPR.

Cały czas trwa akcja służb. W wyniku zdarzenia tworzą się długie korki, bo autostrada w kierunku Katowic jest całkowicie zablokowana. Policja apeluje do kierowców, żeby już na węźle Sośnica zjeżdżali na autostradę A1 i nie kontynuowali jazdy autostradą A4 w stronę Katowic. Ruch w przeciwnym kierunku, w stronę Gliwic, odbywa się bez utrudnień.

AKTUALIZACJA (godz. 11.45)
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach utrudnienia występują także na DTŚ. Powodem są prowadzone tak prace drogowe oraz zwiększone natężenie ruchu związane z wypadkiem na A4.
AKTUALIZACJA (godz. 14.45)
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania poinformowało, że od godz.14.20 ruch odbywa się lewym pasem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
widzę rozbite bmw i już mam pewne podejrzenia. Ciekawe czy ktoś nagrał całe zdarzenie.
Norma BMW
praca milicji to jakiś dramat, korek kilka kilometrów a ci bez sensu - jakiś radiowóz stoi w korku na bombach powiększając chaos, inni cykają foty z wiaduktu (nad Rybnicką) zamiast sie wziąć na udrażnianie ruchu. Niektórzy kierowcy próbują się wracać - ci nie reagują, masakra. Podejście "jak jest wypadek to będziecie stali w korku". Zero jakiegoś systemowego podejścia do problemu. Oczywiście żaden mózgowiec z komendy nie wpadnie na pomysł żeby kierować ruchem na zjazdach gdzie tworzą się kolejne korki...dramat. Zero procedur, zero przygotowania - oni nie robią ćwiczeń na taką okoliczność ? U kulsonów bez zmian. Najgorzej to wypada jak się ma porównanie do pracy policji na zachodzie, czy może inaczej - w świecie cywilizowanym.
widzę rozbite bmw i już mam pewne podejrzenia. Ciekawe czy ktoś nagrał całe zdarzenie.
Norma BMW
praca milicji to jakiś dramat, korek kilka kilometrów a ci bez sensu - jakiś radiowóz stoi w korku na bombach powiększając chaos, inni cykają foty z wiaduktu (nad Rybnicką) zamiast sie wziąć na udrażnianie ruchu. Niektórzy kierowcy próbują się wracać - ci nie reagują, masakra. Podejście "jak jest wypadek to będziecie stali w korku". Zero jakiegoś systemowego podejścia do problemu. Oczywiście żaden mózgowiec z komendy nie wpadnie na pomysł żeby kierować ruchem na zjazdach gdzie tworzą się kolejne korki...dramat. Zero procedur, zero przygotowania - oni nie robią ćwiczeń na taką okoliczność ? U kulsonów bez zmian. Najgorzej to wypada jak się ma porównanie do pracy policji na zachodzie, czy może inaczej - w świecie cywilizowanym.