Kierowcy stoją w korku na autostradzie A4. Utrudnienia to skutek nocnej kolizji, w wyniku której ciężarówka wylądowała w rowie i dachowała. Nadal trwa sprzątanie po zdarzeniu.
Od wielu godzin trwają działania służb po nocnym zdarzeniu na autostradzie A4. Do poważnej kolizji doszło po godz. 1.30 na jezdni w kierunku Krakowa. Pomiędzy bramkami w Mysłowicach a węzłem Jeleń w Jaworznie (359 km autostrady) jadący prawym pasem kierowca ciężarówki uderzył w bariery. Jak wynika z ustaleń policji, doprowadził do kolizji z infrastrukturą, żeby nie zderzyć się z innym pojazdem. Zestaw wpadł do rowu i wylądował na dachu. Na miejsce skierowano zespoły ratownictwa medycznego. Kierowca został przewieziony do szpitala, ale po przeprowadzeniu badań nie było potrzeby go tam zatrzymywać.
Ciągnik z naczepą zablokował prawy pas, a kierowcy informowali o chwilowym zamknięciu całego ruchu. Teraz kierowcy mogą przejeżdżać w miejscu zdarzenia lewym pasem. Ciężarówka z logo jednej z popularnych sieci handlowych została bardzo mocno uszkodzona. Jak informuje dyżurny Komisariatu Autostradowego Policji w Krakowie przy wyciąganiu pojazdu z rowu z naczepy wysypał sie ładunek.
Utrudnienia mogą potrwać jeszcze jakiś czas, bo na miejscu nadal trwa sprzątanie po zdarzeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze