Do potrącenia doszło około 16.20 na Brynowie. Autobus komunikacji miejskiej linii nr 296 jechał ul. Rolną w kierunku centrum Katowic. Gdy dojeżdżał do przystanku Stara Ligota Rolna, na wysokości skrzyżowania z ul. Leśmiana, pojazd uderzył w osobę znajdującą się na przejściu dla pieszych. Z relacji świadków wynika, że było to dziecko poruszające się na hulajnodze.
Kierowca PKM-u Katowice miał tłumaczyć, że osoba ta jechała po chodniku w tym samym kierunku, co autobus. W pewnym momencie skręciła na przejście dla pieszych bez zatrzymania i wtedy pojazd komunikacji miejskiej w nią uderzył. Szczegółowy potrącenia będzie teraz ustalała policja. - Trwają czynności, zmierzające do ustalenia tego, czy chłopiec przejeżdżał na hulajnodze, czy ją przeprowadzał - mówi podkom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowa KMP w Katowicach. Ma w tym pomóc m.in. nagranie z monitoringu autobusu.
10-letni chłopiec po potrąceniu był przytomny, ale trafił do szpitala z urazem głowy. Kierowca został przebadany alkomatem, 34-latek był trzeźwy. Podróżującym autobusem pasażerom nic się nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kilka dni temu mały chłopak wszedł na pasy rozmawiając przez telefon, nawet nie spojrzał czy coś jedzie. Takie bezmyślne zachowanie powinno być karane ! A nie jest !
6. Osoba poruszająca się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch jest obowiązana: ... 5) zbliżając się do przejścia dla pieszych, zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Czyli może jechać hulajnogą po przejściu, po spełnieniu powyższego warunku.
O, Mike-koperciarz się odezwał.
Chyba dojnej zmianie.
W Niemczech jest więcej potrąceń na pasach niż w Polsce w roku 2022. Nie wymyślaj sobie statystyk. Na stronie Statistisches Bundesamt sa konkretne liczby.
Ta. I wyższe auta i co jeszcze mają
nigdzie nie było narracji, że teraz można wszystko. Może sam sobie tak dopowiedziałeś w ramach buntu przeciwko słusznej zmianie.
Ze wszystkim się z Tobą zgodzę z wyjątkiem jednego. Na zachodzie nie są kierowcy nic bardziej kulturalni niż w Polsce, po prostu mają tam wyższe mandaty. Widać to gdy przyjadą z niemiec do nas i się przestają zatrzymywać przed pasami. Reasumując, dobrze, że wysokość mandatów wzrosła, a przepis o pierwszeństwie dla pieszego się zmienił.
Kolego to Ty powielasz bzdury. Na Zachodzie - np. w Niemczech pieszy na oznakowanym przejściu i PRZED NIM ma bezwzględne pierwszeństwo - większe nawet niż w PL. I druga sprawa - tam kierowcy przestrzegają przepisów dużo bardziej niż w PL ORAZ są o niebo kulturalniejsi co owocuje, że do potrąceń pieszych na pasach praktycznie nie dochodzi. "Pieszy jest chroniony już w trakcie zbliżania się do przejścia dla pieszych z wyraźnym zamiarem przejścia. Pojazdy (z wyjątkiem szynowych) musza umożliwić przekroczenie jezdni pieszym i osobom poruszającym się wózkami inwalidzkimi, cały czas gdy widocznym jest ich zamiar skorzystania z przejścia. Tu trzeba dodać natychmiast, iż przejścia dla pieszych wolno tworzyć jedynie w obrębie obszaru zabudowanego i nie na ulicach, na których dozwolona jest prędkość powyżej 50 km/h. Czyli inaczej pierwszeństwo piesi mają przed i na przejściach w obszarach zabudowanych i najczęściej tam, gdzie prędkość wynosi 30 m/h. Na pozostałych przejściach piesi tego pierwszeństwa nie mają. Spotkamy tu dwa typy przejść dla pieszych: tradycyjna zebrę, oznaczoną znakami drogowymi, oświetloną i tu obowiązuje ochrona pieszego, przed wejściem (4-6 m). Zebry budowane są na obszarach zabudowanych i tam gdzie prędkość jest uspokojona. Drugi rodzaj przejść to tzw. bród -Fußgängerfurt. Charakteryzuje się miejscowym obniżeniem chodnika do poziomu jezdni i z reguły azylem między pasami. Nie jest oznaczone znakami pionowymi i nie obejmuje ochroną pieszego przed przejściem."
Patryk ma rację. Przepis bardzo dobry, tylko więcej czujności wymaganej od kierowców zapatrzonych w smartfony! Są pasy i trzeba ustąpić miejsca pieszemu, ja z tym żadnego problemu nie mam. Najgorsi są ci na cyku, bo to refleks wtedy nie ten i wszystko może się zdarzyć, trzeba dmuchać w "balonik". Tego przepisu boją się kierowcy "z bożej łaski", a normalny daje radę. Wystarczy przejrzeć statystyki i dochodzi się do wniosku, że przepis jest jak najbardziej słuszny. Co innego wtargnięcie na jezdnię, To zdarzenie oczyszcza kierowcę z zarzutu, gdyż obowiązek lustrowania obu stron jezdni przez pieszego nadal obowiązuje.
Nie pozostaje nic innego jak zwezenie Rolnej do 1 pasa, analogicznie jak chca na Mikołowskiej po analogicznym wypadku. Wiem, jezdnie trochę się różnią, ale przebieg wypadku, wjazd na przejście itp - wszystko się zgadza
nie zezwala ale potrzeganie przez ludzi tego przepisu jest inne, stąd takie wypadki. W mediach przed wejściem przepisów w życie była jedna narracja - możecie teraz wszystko, zawsze winny bedzie kierowca. No to sa efekty. Gdyby przepisy były skontruowane np. tak jak w Niemczech sprawy by nie było.
Przepis o pierwszeństwie jest bardzo dobry i nie zezwala na wtargnięcie.
Najgorzej jak ktoś idzie czy jedzie na rowerze, hulajnodze itd itp równolegle do ulicy i nagle bez patrzenia wchodzi/ wjeżdża na pasy.... przepis o pierwszeństwie jest bardzo zły. na tzw zachodzie są przejścia ( te z zebrą) chyba tylko w strefach 30+ ( centra miast) w 80% oddzielone pośrodku wysepką, dobrze oznaczone, oświetlone i mimo to nikt tam nie wchodzi pod jadące auta!!! jeśli auto się zatrzyma ( z tym bywa różnie, ale nie ma policji czatującej za przejściem i wlepiajacej mandaty) to pieszy dopiero przechodzi, tylko w Polsce wymyślono tak bzdurne przepisy że ma się bezwzględnie pierwszeństwo !! No i nie ma tez takich patologicznych przejść przez 2- 3 pasy ruchu w tym samym kierunku..... są takie ale bez zebry i z działająca sygnalizacja świetlna
Kilka dni temu mały chłopak wszedł na pasy rozmawiając przez telefon, nawet nie spojrzał czy coś jedzie. Takie bezmyślne zachowanie powinno być karane ! A nie jest !
6. Osoba poruszająca się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch jest obowiązana: ... 5) zbliżając się do przejścia dla pieszych, zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Czyli może jechać hulajnogą po przejściu, po spełnieniu powyższego warunku.
O, Mike-koperciarz się odezwał.