Groźny wypadek na ul. Kościuszki. Na wysokości ul. Żwirki i Wigury doszło do potrącenia dwóch osób, które przechodziły przez oznakowane przejście dla pieszych. 80-letniego mężczyznę i jego 75-letnią żonę potrącił kierowca jadący Audi Q5. Mężczyzna ma uraz nóg, najprawdopodobniej złamanie. Kobieta ma obrażenia lewej ręki. Policja ustala okoliczności wypadku. Na razie wiadomo jedynie, że kierowca był trzeźwy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
te donice są wysokości dorosłego człowieka i nawet jadąc 10 na godzine nie wiadomo co jest za nią. zablokować parkowanie można na 1000 innych sposobów.
Zamknąć Kościuszki i Żwirki i Wigury. Postawić donice.
Kolejny dowód na to, że mityczni piesi wbiegający pod auta to mit. Większość ofiar na przejściach to emeryci, którzy nie są w stanie szybko odskoczyć przed idiotą w wielkim aucie.
Zerknij wpierw jak kierowcy parkują w tamtym rejonie. Ano wprost na przejściu, bezpośrednio przed przejściem, na miejscu wyłączonym z ruchu (białe pasy) lub też na skrzyżowaniu. Donice są właśnie po to aby jakiś magik nie wpadł na pomysł by tam parkować. "Zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych kierowca obowiązany jest zachować szczególną ostrożność....." Z moich obserwacji wynika, że jeżeli ktoś "zapiernicza" po mieście i nie ustępuje pierwszeństwa pieszym porusza się - dziwnym zbiegiem okoliczność - zazwyczaj BMW lub Audi.
Krupa Kościuszki też będziesz zwężał????
Wina przygłupa za kółkiem bezsprzeczna, ale... jakiś debilowaty urzędnik wymyślił sobie na Kościuszki donice z jakimiś rachitycznymi "drzewami" i ustawił je przed przejściami dla pieszych. Tak, że nie widać czy za donicą nie ma pieszego.
Przejście dla pieszych gdzie mamy wyznaczone dwa pasy ruchu w tym samym kierunku. Zapewne kierowca Audi wyprzedzał bezpośrednio przed przejściem lub omijał pojazd, który zatrzymał przed przejściem dla pieszych. 80 latek i 75 latka raczej "nie wtargnęli " i "nie wbiegli" na przejście
te donice są wysokości dorosłego człowieka i nawet jadąc 10 na godzine nie wiadomo co jest za nią. zablokować parkowanie można na 1000 innych sposobów.
Zamknąć Kościuszki i Żwirki i Wigury. Postawić donice.
Kolejny dowód na to, że mityczni piesi wbiegający pod auta to mit. Większość ofiar na przejściach to emeryci, którzy nie są w stanie szybko odskoczyć przed idiotą w wielkim aucie.