Równo w południe Stanisław Płatek, lider strajku w kopalni "Wujek", wystartował pierwszą grupę biegaczy w czwartej edycji Biegu 9 Górników. Na starcie stanęło ponad 400 osób, co jest rekordem imprezy. Wśród nich było wielu obecnych i emerytowanych górników. - Tu zaczynałem pracę na kopalni w 1979. roku. To jest mój pierwszy zakład pracy, więc taki bieg robi wrażenie. A to, co się wydarzyło rok później przeżyłem niesamowicie - mówi Mariusz Gruszka, emerytowany górnik.
Symboliczny był dystans, bo biegacze mieli do pokonania 9 km. Wyruszyli spod krzyża przy kopalni "Wujek" do Parku Kościuszki, gdzie mieli do pokonania trzy okrążenia. W dziewięciu pobiegli też z odchudzonym ekwipunkiem ratownicy z KWK "Wujek". - Dla tych chłopaków, dla ich pamięci to robimy - mówił jeden z nich, Andrzej Harewski. Jak każdy bieg, ten również był sportową rywalizacją. Jako pierwszy na metę wbiegł Mateusz Mrówka z Radlina (00:30:16), a wśród kobiet najszybsza okazała się Agnieszka Gortel-Maciuk z Chorzowa (00:34:55).
Okrągła, 40., rocznica pacyfikacji kopalni "Wujek, przypada za 5 dni, 16 grudnia. Wtedy odbędą się uroczystości upamiętniające poległych górników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze