Przekładana wielokrotnie inwestycja kolejowa ma w końcu ruszyć z miejsca. Mowa o przebudowie układu torowego, obiektów inżynieryjnych, przystanków i stacji na odcinku od Szopienic do Piotrowic. Modernizacja linii kolejowej E65 ma przynieść nie tylko oddzielenie ruchu aglomeracyjnego od dalekobieżnego i tym samym zwiększenie przepustowości oraz prędkości. Szykuje się wiele nowości dla pasażerów.
Niedawno o ogłoszeniu przetargu na modernizację linii przebiegającej przez Katowice poinformował minister infrastruktury. Kilka dni później spółka PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowała na swojej platformie pełną dokumentację zamówienia publicznego. Jego zakres obejmuje m.in. budowę nowych oraz modernizację obecnych stacji i przystanków kolejowych. Prace będą prowadzone na odcinku od stacji Szopienice Południowe aż po Piotrowic (do wiaduktu nad ul. Armii Krajowej, bez stacji w Piotrowicach). Oznacza to, że wszystkie istniejące i obecnie użytkowane przez pasażerów stacje i przystanki zostaną zmodernizowane. Mowa tu o przystanku Szopienice Południowe, stacji w Zawodziu, przystanku Katowice Brynów i stacji Ligota. Wszędzie pojawią się windy, które umożliwią dostęp do peronów osobom starszym, niepełnosprawnym czy rodzicom z dziećmi. Poza tym jednolita będzie nawierzchnia i wysokość krawędzi peronowych. Pojawią się antypoślizgowe elementy wraz ze ścieżkami naprowadzającymi dla osób niewidomych i niedowidzących. Wymienione zostaną stare wiaty, schody i poręcze oraz wiele inny elementów.
Stare przystanki do modernizacji
Największe zmiany szykują się na stacji Katowice Ligota, gdzie głośno było wielokrotnie na temat jej niedostosowania do potrzeb m.in. osób na wózkach. Tu zakres inwestycji jest spory, bo nie ograniczy się tylko do wind. Przede wszystkim powstaną pochylnie i schody umożliwiające dojście do przejścia pod torami od strony ul. Kolejowej. Poza tym pojawi się drugi tunel, którym pasażerowie dojdą na perony od strony parkingu centrum przesiadkowego Ligota.
Bardzo uciążliwe jest też korzystanie ze stacji kolejowej Katowice Zawodzie. Przejście podziemne jest tu w fatalnym stanie, a poza tym nie da się z niego wejść bezpośrednio na perony. Trzeba przejść przez tory, więc stacja nie spełnia standardów bezpieczeństwa. Podczas modernizacji obecne przejście zostanie zlikwidowane i zamiast tego powstanie nowe. Będzie ono zapewniać dostęp do dwóch peronów dwukrawędziowych (peron 1 i 2). Od północy, czyli od ulic Racławickiej i Chromika, powstanie pochylnia. Tak samo będzie od strony Fabryki Porcelany, czyli ul. Hutniczej.
Niewiele zmieni się na przystanku Katowice Szopienice Południowe. Jednak obecne przejście pod torami zostanie zlikwidowane, a tuż obok wybudowane ma być nowe. W dalszym ciągu przebiegać tu będzie droga rowerowa, ale po inwestycji jazda ma być dużo bardziej komfortowa dla rowerzystów. Nie po dziurach i kałużach tak, jak ma to miejsce teraz.

Ostatnim z nowych przystanków będzie Katowice Kokociniec. Pomiędzy ulicami Szadoka a Przodowników, na wysokości Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum. Powstaną tam perony po obu stronach. Wejście do przejścia podziemnego od obu stron za pomocą schodów i wind. Te same schody i winda obsłużą zarówno peron jak i wejście z poziomu ulicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy te windy itp będą tak działać jak ruchome schody na głównym dworcu he he !!!
Pomijając komentarz Jadwigi, sensowność lokalizacji nowego przystanka Brynów warto poruszyć. Z projektu widać, że przystanek będzie tuż przy A4. To oznacza, że poza sezonowymi bywalcami basenu nikt nie będzie z niego korzystał. Lokalizacja przy Raciborskiej byłaby zdecydowanie bardziej celowa. A gdyby jeszcze zbudować obwodnicę centrum Mikołowska-Grundmanna, to nawet mógłby pełnić ważną funkcję przystanka węzłowego.
Z jakiej Ligoty, jaki peron?
Czyli peron zostanie przeniesiony z Ligoty, gdzie mieszka spora ilość osób, na bugle gdzie są tylko ogródki działkowe i basen otwarty 3 miesiące w roku?
Skądże! Przejście od Jana do tunelu dworcowego, z jednoczesną bliskością przesuniętych przystanków tramwajowych bardzo usprawniłoby korzystanie z komunikacji miejskiej w Śródmieściu! To, o czym pisze Piotr to prawdziwie potrzebny i brakujący "węzeł przesiadkowy" - choć nie tak duży jak na Zawodziu... Swoją drogą, to dla mnie niepojęte, że będą przebudowywać stację Zawodzie w obecnym miejscu, z którego trzeba jechać 2 przystanki tramwajem, żeby dotrzeć do tzw. centrum przesiadkowego Zawodzie wymyślonego przez Pana Krupę - dlaczego ta stacja nie powstanie przy nowym obiekcie!? Wtedy i jedna i druga inwestycja miałyby większy sens, bo by się wzajemnie uzupełniały.
Pomysł z przystankiem kolejowym koło Bugli jest dobry. Na pewno będzie generował większy ruch pasażerski i umożliwi przesiadki z autobusów ZTM. Najpierw należy zadbać o wybudowanie chodnika wzdłuż A4 od ul. Mikołowskiej i Wincentego Pola, w tej chwili jest bagno zalane wodą.
Po pierwsze tory są terenem należącym do kolei. Po drugie taka inwestycja to wydatki na poziomie nieosiągalnym dla miasta, szczególnie z uwagi na Polski Ład, a po trzecie wobec planowanej inwestycji PKP PLK, w tym budowy przystanku dla kolei regionalnych na Wojewódzkiej, taki pomysł jest bezcelowy.
Kiedy gwiazdy z PKP pozwolą UM Katowice na przebudowę ul św. Jana (przystanki) pod torami PKP. Co orły z PKP obiecały tym razem w sprawie Placu Młodzieży Powstańczej oraz ich prehistorycznego budynku ? Jak się dobrze obieca,to nie trzeba dać... tego już nas nauczyli !!
Ciekawe czy te windy itp będą tak działać jak ruchome schody na głównym dworcu he he !!!
Pomijając komentarz Jadwigi, sensowność lokalizacji nowego przystanka Brynów warto poruszyć. Z projektu widać, że przystanek będzie tuż przy A4. To oznacza, że poza sezonowymi bywalcami basenu nikt nie będzie z niego korzystał. Lokalizacja przy Raciborskiej byłaby zdecydowanie bardziej celowa. A gdyby jeszcze zbudować obwodnicę centrum Mikołowska-Grundmanna, to nawet mógłby pełnić ważną funkcję przystanka węzłowego.
Z jakiej Ligoty, jaki peron?