Pociągi pasażerskie wracają na linię kolejową 142. Jednak rozkład jazdy może zaskoczyć pasażerów, bynajmniej nie pozytywnie. Pierwszy pociąg do Katowic dojedzie przed godz. 11.00. Koleje Śląskie wyjaśniają dlaczego tak późno.
Pociągi pasażerskie po około 30 latach powrócą do południowych dzielnic Katowic. Przez lata około 15-kilometrowa, okrężna linia kolejowa łącząca Tychy z Katowicami-Ligotą była wykorzystywana do przewozu towarów. Ewentualnie w sytuacjach awaryjnych jeździły tamtędy pociągi osobowe. Po wybudowaniu nowych przystanków na linii nr 142 wydawało się, że przewozy pasażerskie szybko wrócą na tory przebiegające przez Podlesie, Murcki Kostuchnę i Ochojec. Jednak tak się nie stało. Mieszkańcy czekają na kolejowe połączenie południowych dzielnic z centrum Katowic i Tychami od prawie dwóch lat.

Budowa infrastruktury dla pasażerów w ramach tzw. programu przystankowego zakończyła się w listopadzie 2023 roku. Warunkiem zakwalifikowania do rządowego programu katowickich przystanków była deklaracja organizatora transportu, czyli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, o uruchomieniu kursów pociągów. Po powstaniu przystanków UMWS miał zlecić Kolejom Śląskim uruchomienie co najmniej czterech par pociągów dziennie. Jednak organizator nie wywiązał się z deklaracji, tłumacząc, że stałe połączenia zostaną uruchomione dopiero, gdy będzie możliwe ułożenie optymalnego rozkładu jazdy. To nastąpi w momencie zakończenia kolejowych inwestycji. W tym kolejnej na linii nr 142, która zakłada budowę dwupoziomowych skrzyżowań w ramach programu Kolej Plus. Jego realizacja ma się zakończyć dopiero w 2028 roku.
Nie pomagały pytania, prośby i apele katowickich radnych oraz mieszkańców. Przez ostatnie dwa lata Urząd Marszałkowski mógł podjąć decyzję o przekierowaniu niektórych pociągów przez południowe dzielnice Katowic. W tym czasie mieszkańcy mogliby już wypróbować linię kolejową i być może przekonać się do przesiadki z innych środków transportu. Pozostali pasażerowie przyzwyczailiby się do tego, że część połączeń pomiędzy Katowicami a Tychami jedzie okrężną trasą i taka podróż trwa 10 minut dłużej. Mimo wszystko, nie zdecydowano się na wykorzystanie linii 142. Połączenia była nawet gotowa finansować Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Jednak zaproponowany przez organizatora rozkład jazdy nie spełniał oczekiwań Metropolii.

Teraz przewoźnik nie będzie miał już wyjścia. Od kolejnej korekty rozkładu jazdy, czyli 26 października, część pociągów pojedzie przez Murcki, Kostuchnę i Ochojec, z powodu zmniejszonej przepustowości na głównej linii kolejowej przez Piotrowice i Podlesie.
- Koleje Śląskie skierowały część połączeń na linię kolejową nr 142 w związku z wprowadzeniem ruchu jednotorowego na odcinku Katowice Ligota – Mąkołowiec. Rozwiązanie to pozwoliło utrzymać ciągłość kursowania pociągów, mimo ograniczonej przepustowości wynikającej z prac torowych PKP PLK - mówi Maciej Pezdek, z zespołu prasowego Kolei Śląskich.
W ostatnich dniach w wyszukiwarce na Portalu Pasażera pojawiły się pociągi obsługujące Katowice Ochojec, Katowice Murcki, Katowice Kostuchna i Katowice Podlesie Dąbrowa. Można już zobaczyć, jak będą kursowały Koleje Śląskie przez miesiąc, ponieważ pociągi linią 142 będą jeździły tylko do 26 listopada. Mogłoby wydawać się, że przewoźnik wykorzysta ten czas, żeby przetestować potencjał tej linii. Jednak postanowiono, że rano pasażerowie z południowych dzielnic nie dojadą do centrum Katowic. Pierwszy pociąg z Tychów do Katowic dojedzie o godz. 10.53.

- W porannym szczycie priorytetem jest zapewnienie najkrótszego czasu dojazdu do Katowic, dlatego utrzymano kursy podstawową linią 139. Przejazd linią 142 wydłużyłby podróż o około 10 minut. Aktualnie linia 142 pełni przede wszystkim funkcję trasy objazdowej, umożliwiającej utrzymanie kursowania pociągów podczas prac zarządcy infrastruktury. Na tym etapie prowadzone będzie badanie zainteresowania pasażerów aktualnymi połączeniami - wyjaśnia Pezdek.
Poniżej przesłany przez Koleje Śląskie ostateczny rozkład jazdy, który będzie obowiązywał od 26 października do 26 listopada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podstawową rzeczą, która powinna być to poranne pociągi do Katowic oraz Tychów, a trasa powinna co najmniej się zaczynać/kończyć w Dąbrowie Górniczej i wtedy dopiero można rzetelnie sprawdzać ilość pasażerów na tej linii
Podstawową rzeczą, która powinna być to poranne pociągi do Katowic oraz Tychów, a trasa powinna co najmniej się zaczynać/kończyć w Dąbrowie Górniczej i wtedy dopiero można rzetelnie sprawdzać ilość pasażerów na tej linii