Platforma Obywatelska przekazała marszałkowi Sejmu wniosek o odwołanie minister Anny Zalewskiej. Powodem ma być szkodliwa, zdaniem partii opozycyjnej, likwidacja gimnazjów. - Zmiany proponowane przez panią minister są nieprzygotowane. Nie ma programów nauczania, nie ma podstaw programowych, ani podręczników. Nauczyciele nie wiedzą, czego będą uczyć, rodzice nie wiedzą, do jakich szkół pójdą ich dzieci, a samorządy nie wiedzą, jak zorganizować sieć szkolną - mówiła towarzysząca Kluzik-Rostkowskiej Krystyna Szumilas, również była minister edukacji.
Kluzik-Rostkowska wskazywała na trzy problemy związane z reformą. - Po pierwsze, wszystkie badania pokazują, że gimnazja się sprawdziły. Po drugie, by wprowadzić takie zmiany, najpierw należałoby przygotować podstawy programowe, potem do tych podstaw napisać podręczniki i dopiero wtedy można przystępować do reformy. Jako trzeci problem, była minister wymieniła brak chęci do rozmowy i zamknięcie na argumenty drugiej strony, czyli rządu PiS. Zwróciła też uwagę, że kształt reformy powoduje przerzucenie dużej odpowiedzialności za jej wykonanie na samorządy. - Proszę, by rodzice, którzy za niedługo będą zdenerwowani zamieszaniem wokół szkół pamiętali, że winna jest temu minister Zalewska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze