Do pożaru sklepu Biedronka doszło w miniony poniedziałek. Około godz. 9.00 mieszkańcy Zawodzia mogli zobaczyć kłęby dymu unoszące się nad dyskontem przy ul. 1 Maja 126A. Jeszcze zanim na miejsce dojechała straż pożarna, osoby przebywające w sklepie opuściły budynek. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 12 zastępów straży pożarnej, a działania zakończono o godz. 12.30. Początkowo wydawało się, że ogień nie spowoduje tak dużych szkód. Pożar wybuchł w wiacie śmietnikowej przy sklepie, ale ogień przeniósł się na dach. Jak podawał oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Katowicach, pożar objął 600 m kw. powierzchni dachu.

Do podobnego zdarzenia doszło kilka lat temu. 31 marca 2021 roku spaliło się 25 m kw. dachu, 250 m kw. podwieszanego sufitu i wyposażenie sklepu. Wtedy również źródłem pożaru była wiata śmietnikowa, a następnie płomienie przeniosły się na elewację budynku. Jako przyczynę podano zaprószenie ognia. Po pożarze przebudowano poszycie dachowe, ale dodatkowo dyskont przeszedł duży remont. Otwarto go ponownie po dwóch miesiącach.
Zdjęcia z pożaru w 2021 roku:
Teraz również Biedronka w Zawodziu została zamknięta. Zapytaliśmy biuro prasowe Biedronki o to, jak długo klienci nie będą mogli robić tu zakupów. - Do czasu zakończenia prac i wydania stosownych decyzji, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak długo sklep będzie wyłączony z użytkowania. Wszyscy nasi pracownicy świadczący pracę w tej placówce, do czasu ponownego jej otwarcia, zostaną przeniesieni do pobliskich sklepów - informuje Biedronka i zachęca klientów do korzystania z innych placówek w Katowicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sherlok na tropie spisku..
Ciekawe, ile musiałaby kosztować reklama dająca taki zasięg jak pożar jednego sklepu na Za...upiu.
Sherlok na tropie spisku..
Ciekawe, ile musiałaby kosztować reklama dająca taki zasięg jak pożar jednego sklepu na Za...upiu.