Nasze pierwsze wątpliwości co do działalności firmy Mappo.pl wzbudził adres podany na Facebooku w zakładce "Informacje". Brzmiał on "Katowice ul. Rynek 1". Mógł wprowadzać w błąd, ponieważ w tym miejscu znajduje się katowicki urząd miasta. Podanie takiego adresu mogło więc sugerować, że strona "Katowice Miasto Wydarzeń" jest w jakiś sposób powiązana z urzędem. Takiego związku jednak nie ma. Zwróciliśmy na to uwagę pracownikom wydziału promocji urzędu miasta. Zapytaliśmy też o to właściciela firmy, Grzegorza Jaciubka. Po kilku dniach nieprawdziwy adres zniknął. W wystosowanym do nas oświadczeniu Jaciubek przekonuje, że adres "Katowice ul. Rynek 1" miał narzucić sam Facebook. Trudno jednak w to uwierzyć. To, że w tej chwili adresu na stronie już nie ma, pokazuje, że sytuacji można było uniknąć.
Po naszych pytaniach, z witryny firmy Mappo.pl zniknęło też oficjalne logo Katowic. W oświadczeniu Jaciubek po raz kolejny pisze, że znajdowało się one tam przez pomyłkę. Żeby ją zauważyć, pracownicy firmy Mappo.pl znów potrzebowali reakcji urzędu miasta oraz pytań portalu Katowice24.info.
Właściciel firmy Mappo.pl nawiązuje też do kwestii rozmów z urzędem miasta. Przekonuje, że spotkanie w tej sprawie się odbyło, ale miało ono charakter nieformalny i nie padły na nim żadne oficjalne oświadczenia. Skoro więc nie padły, to dlaczego Jaciubek chwalił się współpracą z urzędem miasta zarówno nam, jak i potencjalnemu sponsorowi?
Podobnie wygląda sytuacja ze Spodkiem. Dowiadujemy się o kolejnych rzekomych "wstępnych rezerwacjach" na dni od 30 kwietnia do 2 maja 2017 roku. Mimo, że od zarządcy Spodka już dawno dowiedzieliśmy się, że firma Mappo.pl lub jej właściciel o wstępny termin pytali tylko raz. Zapytanie dotyczyło lutego 2018 roku.
Grzegorz Jaciubek pisze też, że jego firma wcale nie prowadziła zbiórki pieniędzy na planowane przez siebie projekty. Przekonuje, że po kliknięciu "zapłać" na platformie PayPal wcale nie miało dochodzić do wpłaty. Zainteresowany miał przenosić się wtedy na stronę z informacją, że na razie zbierane są jedynie deklaracje co do sumy, jaką chciałby wpłacić. Jaciubek przeczy sam sobie kilka zdań później. Pisze, że po zawieszeniu projektu na stronie pojawiła się informacja: "Chcesz koncertu tych gwiazd w Katowicach? Dołącz do wydarzeń i daj znać znajomym! Jeżeli wsparłeś projekt finansowo, 100% Twojego wsparcia wróciło na Twoje konto!". Do kogo miałaby ona być skierowana, skoro nikt nie dokonał wpłaty?
Nagłe usuwanie śladów po niedoszłych imprezach każe zapytać o rzeczywiste intencje Grzegorza Jaciubka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widzę, ze Ty tak samo jak autor tego artykułu nie rozróżniasz deklaracji wpłaty od fizycznego przelewu komuś na konto ;-) Zrób tak samo z kredytem na mieszkanie, na pewno bank na to pójdzie.
Warto zwrócić uwagę na to, że Mappo.pl informowało, że w przypadku chęci zwrotu pieniędzy, zwróci je po odjęciu "opłat transakcyjnych".
Widzę, ze Ty tak samo jak autor tego artykułu nie rozróżniasz deklaracji wpłaty od fizycznego przelewu komuś na konto ;-) Zrób tak samo z kredytem na mieszkanie, na pewno bank na to pójdzie.
Warto zwrócić uwagę na to, że Mappo.pl informowało, że w przypadku chęci zwrotu pieniędzy, zwróci je po odjęciu "opłat transakcyjnych".