- Ponad dwa miesiące temu rury na wjeździe do naszej posesji zostały odkopane. Podobno była jakaś awaria, ale nie bardzo widać, żeby cokolwiek było wymieniane. W pewnym momencie prace zostały wstrzymane, a dziura pozostała. Mieszkają tu dzieci, co jakiś czas pada śnieg, który przykrywa wykop. Przecież to może być moment i ktoś sobie zrobi krzywdę - mówi pani Kinga, jednak z mieszkanek budynku przy al. Korfantego.

Jak mówią mieszkańcy, próbowali się czegoś dowiedzieć w Tauron Ciepło, który jest odpowiedzialny za prace, ale bez powodzenia. Sugerują też, że przez odkryte rury ucieka ciepło, za które ktoś przecież musi zapłacić.
Jak poinformowała nas rzeczniczka spółki, prace prowadzone przy alei Korfantego w Katowicach dotyczą wymiany zewnętrznej instalacji odbiorczej związanej z konieczną przebudową sieci. Przyznaje, że roboty miały już zostać zakończone. - Planowany wcześniej czas realizacji prac musiał zostać wydłużony ze względów formalno-prawnych, uniemożliwiających kontynuację inwestycji oraz powstałą w międzyczasie awarią. Z myślą o mieszkańcach, aby przywrócić swobodny przejazd i ruch pieszy, teren w rejonie budynku przy ul. Korfantego 118, zostanie czasowo przywrócony do użytku dla mieszkańców do dnia 15.01.2025 r. Odtworzenie terenu będzie miało charakter czasowy, a po zakończeniu sezonu grzewczego (kwiecień/maj) prace zostaną wznowione na niezbędny, możliwie jak najkrótszy czas, tak aby ograniczyć do minimum ewentualne uciążliwości dla mieszkańców - informuje Małgorzata Kuś, rzecznik prasowy Tauron Ciepło.

Jak donoszą nam mieszkańcy, dzisiaj do południa (czyli 15.01) na miejscu jeszcze nikt się nie pojawił, a rury nadal są odkryte.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Norma w Tauronie, albo robią tygodniami naprawy, albo co roku mają o tym samym czasie taka sama awarie. Najlepsze, że podłączanie nowych osiedli to u n ich też awaria (muszą zrobić odgalezienie)
Ta firma to jest trzeci swiat. Oni dzialaja jak w glebokiej komunie , najmniejsza awarie usuwaja tydziec, pracuja od 9 do 13. A zamiasdt wymienic kawalek rury to robia late na lacie
Na ul. Ułańskiej identyczna sytuacja. Trzy wykopy, odsłonięte rury centralnego ogrzewania, para wodna się wydobywa. I tak oto mija już ponad miesiąc i żadnych działań.
ALE GŁUPIE LUDZIE JEST AWARIA TO MUSZĄ KOPAĆ ONI TO SAMI ZAKOPIĄ A NIE ŻEBY LUDZIE HAŁASU ROBILI JAK IDIOCI ROZKOPALI WIEDZĄ ŻE TRZEBA ZAKOPAĆ
Norma w Tauronie, albo robią tygodniami naprawy, albo co roku mają o tym samym czasie taka sama awarie. Najlepsze, że podłączanie nowych osiedli to u n ich też awaria (muszą zrobić odgalezienie)
Ta firma to jest trzeci swiat. Oni dzialaja jak w glebokiej komunie , najmniejsza awarie usuwaja tydziec, pracuja od 9 do 13. A zamiasdt wymienic kawalek rury to robia late na lacie
Na ul. Ułańskiej identyczna sytuacja. Trzy wykopy, odsłonięte rury centralnego ogrzewania, para wodna się wydobywa. I tak oto mija już ponad miesiąc i żadnych działań.