Reklama

Po dwóch latach Michał Włodarski mówi i czyta. Trwa koncert uczniów "Kopernika"

Na początku lekarze dawali Michałowi zaledwie trzy miesiące życia. On udowadnia, że się pomylili. Z kolei młodzież z "Kopernika" udowadnia, że wspólnymi siłami da się pomagać i zmieniać czyjeś życie na lepsze.

"Dziękuję wszystkim za wsparcie" te słowa Michała Włodarskiego wywołały owację na stojąco w Pałacu Młodzieży. Odbył się tam charytatywny koncert zorganizowany przez uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Mikołaja Kopernika. Michał jest absolwentem "Kopernika" i przed wypadkiem był bardzo związany ze swoją byłą szkołą. Jeszcze w trakcie studiów uczył w ZSO nr 1 i przygotowywał młodzież do matury. Życie Michała zmieniło się dwa lata temu, gdy zatruł się tlenkiem węgla w trakcie kąpieli. Ze śpiączki obudził się po kilku dniach, ale lekarze nie dawali mu szans.

Jednak od tamtej pory cała rodzina z pomocą specjalistów ciężko pracuje nad jego rehabilitacją. - Mówi pełnymi zdaniami, super się z nami komunikuje, czyta. Miał problem z przeczytaniem jednego wyrazu na takiej dużej tekturze. Teraz, nawet jak jest tych wyrazów kilka, to bez problemu jest je w stanie przeczytać - mówi Alicja Włodarska, siostra Michała. Życie całej rodziny zostało dostosowane do potrzeb Michała. Dzięki temu i szerokiej pomocy z zewnątrz Michał robi coraz większe postępy. Pamięć Michała jest coraz lepsza. Już teraz, grając z uczniami gimnazjum w "państwa miasta" odpowiada szybciej niż oni. - Podzieliliśmy swoje role. Rano ojciec Michała myje go, przygotowuje posiłki i karmi. Natomiast ja po południu jak wrócę z pracy. Korzystamy z pomocy fizjoterapeutów i neurologopedy, który ćwiczy z Michałem ogólne pojęcia - mówi Lidia Włodarska, mama Michała.

Reklama

W zeszłym roku Michał również przyjechał na koncert, ale musiał leżeć na noszach. W tym roku już nie ma problemu z tym, żeby dłużej wytrzymać w pozycji siedzącej na wózku. Uczniowie "Kopernika" podczas ubiegłorocznego koncertu zebrali 23 tys. zł, ale liczą na to, że dzisiaj padnie rekord. W organizację wydarzenia zaangażowanych było ok. 150 osób. Pomoc trwa jednak nie tylko jednego wieczoru, ale cały czas. - Jest też cała grupa ludzi, którzy po prostu Michała odwiedzają. To jest ważne, że to możemy robić. Przyjść, poczytać mu, pograć w jakąś grę. Po prostu spędzić z nim czas jak z kolegą - mówi Martyna Bernakowska, uczennica ZSO nr 1. Oprócz koncertu jest też aukcja. Dzisiaj za 550 zł udało się sprzedać piłkę z autografami siatkarzy reprezentacji Polski, za 1000 zł poszło pióro z grawerem przekazane przez Jerzego Buzka, a jeden z licytujących zapłacił 800 zł za płytę Perfectu z podpisami członków zespołu. Koncert charytatywny dla Michała potrwa do godziny 21.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości