Nic się nie dzieje, ale utrudnienia nadal są. W rejonie sklepu IKEA i centrum handlowego od długiego czasu pasażerowie muszą korzystać z tymczasowego przystanku, a kierowcy jeździć slalomem. W końcu mają zniknąć słupki i barierki.
Jeszcze kilka miesięcy temu wokół węzła w rejonie sklepów IKEA, Agata i CH Dąbrówka Mała dużo się działo. Trwała tam inwestycja polegająca na przebudowie i usprawnieniu systemu odwodnienia dla węzła na trasie S86 pomiędzy Katowicami a Sosnowcem. W październiku 2024, rok po podpisaniu umowy z wykonawcą, prowadzono intensywne prace.

Do tej pory pod wiaduktem na al. Roździeńskiego tworzyły się wielkie kałuże, które utrudniały lub nawet uniemożliwiały przejazd pod trasą S86. Jak zapowiadał katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, po realizacji inwestycji „zastoiska wody z intensywnych opadów w rej. węzła Agata przejadą już do historii”.
Powstał zbiornik retencyjny o długości 80 m i pojemności ok. 400 m sześciennych oraz przebudowana została przepompownia, której moc zwiększono prawie dwukrotnie w porównaniu do tej działającej dotychczas. Dopiero okaże się, czy to wystarczy i woda przy większych opadach nie będzie tu stała. Ostatnia nawałnica w trakcie powodzi we wrześniu 2024 spowodowała zamknięcie przejazdu pod wiaduktem. Trzeba czekać na kolejną, żeby sprawdzić wydajność nowego systemu odwodnienia.

Wielki zbiornik retencyjny zlokalizowano obok salonu samochodowego marki Ford, w miejscu, gdzie znajduje się przystanek Dąbrówka Mała Centrum Handlowe. Zatrzymują się tu autobusy jadące w kierunku Sosnowca i Będzina, linie: 40, 154, 800, 805, 807, 808, 813, 814, 817, 835, M4, M23. W związku z pracami konieczne było przesunięcie o kilkadziesiąt metrów przystanku. Poza tym na drodze zmieniono organizację ruchu, więc kierowcy musieli jeździć slalomem. - Remont, który trwał wiecznie, był przerywany i potem znów wznawiany, wygląda jakby już się zakończył. A przynajmniej nic się tam nie dzieje, żadne prace. Jednocześnie barierki pozostały, organizacja ruchu też nie jest przywrócona, a przystanek w dalszym ciągu przesunięty - pisze jedna z pasażerek komunikacji miejskiej. Mimo zakończenia prac, od kilku miesięcy w tym miejscu nadal są słupki i barierki.

Po wiadomości od naszej czytelniczki zapytaliśmy ZTM i GDDKiA, kiedy można spodziewać się przywrócenia obsługi przystanku i powrotu do organizacji ruchu sprzed rozpoczęcia inwestycji. Jak poinformował nas rzecznik prasowy ZTM Michał Wawrzaszek, nikt nie poinformował ZTM o zakończeniu prac. - Jak tylko otrzymamy takie zgłoszenie, wówczas będziemy mogli zaplanować wprowadzenie zmian uwzględniających przywrócenie stanowiska do jego pierwotnej lokalizacji.
GDDKiA Katowice tłumaczy z kolei, że choć prace zostały zakończone już jakiś czas temu, to odbiory odbyły się dopiero dzisiaj. Wszystko wskazuje jednak na to, że już niebawem przystanek zacznie działać i wszystko wróci do normy.
- Przebudowa dwóch przepompowni wód deszczowych w Katowicach przy węźle Agata została już zakończona. Odbiór końcowy robót odbędzie się 15 kwietnia br. Tym samym zostanie przywrócona docelowa organizacja ruchu wraz udostepnieniem przystanku komunikacji miejskiej na wysokości salonu Forda - mówi Marek Prusak, rzecznik prasowy GDDKiA - oddział Katowice.

Przebudowa systemu odwodnienia kosztowała ponad 6,2 mln zł. Zgodnie z pierwotną umową pomiędzy GDDKiA a wykonawcą, inwestycja miała skończyć się w połowie 2024 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze