Na osiedlu przy ul. Korczaka w Katowicach przez prawie dobę nie było prądu w częściach wspólnych kilku budynków. Nie działały windy, oświetlenie, ogrzewanie, nie było też ciepłej wody. Jak się okazuje, Tauron wstrzymał dostawę prądu, bo zarządca osiedla - państwowa spółka - nie zapłaciła za prąd.
Z Mieszkania Plus w Mieszkanie dla Rozwoju
Osiedle przy ulicy Korczaka w Katowicach Burowcu to 524 mieszkania w 26 budynkach. Zabudowa została skupiona w 9 kwartałach, w obrębie których powstały przestrzenie rekreacyjne i tereny zielone. Architekci chcieli nawiązywać do zabudowy i krajobrazu Szopienic, które stały się inspiracją dla kolorystki budynków – od jasnych, popielatych odcieni poprzez beże, brązy, zimne szarości aż po ciemny grafit.
Początkowo miało to być tzw. Mieszkanie Plus. Potem nazwę zmieniono na Mieszkanie dla Rozwoju. Zmieniła się też planowana wysokość czynszu, który jest podobny do tego na wolnym rynku i znacznie wyższy niż np. w mieszkaniach KTBS.
Osiedle przy ul. Korczaka to największa inwestycja Funduszu Sektora Mieszkań dla Rozwoju. W momencie naboru najemców, czyli na początku 2025 roku, czynsz wynosił 37,62 zł/m kw. dla etapów pierwszego i drugiego oraz 43,66 zł dla etapu trzeciego. Do tego trzeba było doliczyć 7,97 m kw. kosztów eksploatacyjnych (utrzymanie części wspólnych nieruchomości oraz zarządzanie), 3,94 zł/m kw. zaliczki na centralne ogrzewanie, wywóz śmieci (35,20 zł/os) oraz rachunki za wodę zimną, podgrzanie wody i odprowadzanie ścieków.
Tauron odciął prąd
Mimo że lokatorzy ponoszą dość wysokie opłaty, w poniedziałek rano zostali zaskoczeni brakiem prądu w częściach wspólnych. - Nie jeżdżą windy, a na klatkach schodowych jest ciemno. Nie mamy ciepłej wody i ogrzewania - poinformowała nas w poniedziałek wieczorem pani Adrianna, jedna z lokatorek. Dodała, że w biurze administracji dowiedziała się, że problem leży po stronie Tauronu. - Podobno była jakaś awaria. ale kiedy zaczęliśmy dzwonić do Tauronu, usłyszeliśmy, że nasz administrator ma zadłużenie i dlatego prąd został wyłączony.
Jak się okazuje, wersja, którą najemcy usłyszeli na infolinii Tauronu, była prawdziwa. Żadnej awarii nie było. - Dostawy energii elektrycznej do spółki MDR KATOWICE 2 Sp. z o.o. w punkcie poboru przy ul. Janusza Korczaka w Katowicach zostały wstrzymane 23 marca br. w związku z prowadzonym postępowaniem windykacyjnym. Zgodnie z procedurami, wyłączenie energii zostało poprzedzone kilkukrotnymi przypomnieniami oraz wezwaniami do uregulowania zaległości, kierowanymi z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym, tak, aby umożliwić Spółce sprawne rozwiązanie sprawy i uniknięcie przerwy w dostawach. Niezwłocznie po zaksięgowaniu zaległości dostawy energii elektrycznej dla Spółki zostały wznowione - poinformował nas Daniel Iwan, rzecznik prasowy Tauron Sprzedaż.
To była pomyłka
W odpowiedzi na nasze pytania, Polski Fundusz Rozwoju Nieruchomości (do którego należy spółka MDR Katowice 2) przyznał, że wstrzymanie dostaw nastąpiło z winy zarządcy. Całą sytuację nazywa jednak "pomyłką". - Przerwa w dostawie energii dotyczyła wyłącznie części wspólnych sześciu budynków i trwała około 20 godzin. W lokalach mieszkalnych dostawa energii była zachowana. Konsekwencją zdarzenia był czasowy brak ciepłej wody oraz niedostępność wind. Przyczyną sytuacji była pomyłka związana z obsługą płatności za energię elektryczną dla liczników administracyjnych. Zdarzenie to miało miejsce w okresie przejściowym związanym ze zmianami w zarządzaniu nieruchomością. Niezwłocznie po zidentyfikowaniu problemu przekazano potwierdzenie płatności do dostawcy energii. Z informacji uzyskanych od dostawcy wynikało, że przywrócenie dostaw nastąpi w trybie pilnym, jednak proces ten uległ wydłużeniu, na co nie mieliśmy bezpośredniego wpływu. Jednocześnie informujemy, że wdrożone zostały dodatkowe procedury kontrolne, aby wyeliminować ryzyko wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości. Rozumiemy niedogodności, jakie zaistniała sytuacja mogła spowodować dla mieszkańców i traktujemy ją jako incydent jednostkowy - napisało nam biuro prasowe PFR Nieruchomości.
Nie do końca wiadomo o jaką pomyłkę chodzi, bo z naszych informacji wynika, że państwowa spółka dostawała upomnienia i wezwania do zapłaty 6 lub 7 razy. Faktem jest, o czym donoszą mieszkańcy, że w ostatnim kilka miesiącach dwa razy zmieniały się osoby, które zarządzają osiedlem.
- Mamy nadzieję, że wstrzymanie dostaw prądu nie wynikało z braku płynności finansowej spółki MDR, a z bałaganu z papierach. Co też oczywiście dobrze o zarządcy nie świadczy. Dobrze, że nie doszło do tego w styczniu, kiedy było kilkanaście stopni mrozu, ale nawet teraz brak windy mocno utrudniał życie niepełnosprawnym na wózkach i rodzinom z małymi dziećmi - mówi jedna z lokatorek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polska budżetówka w pigułce – spółeczki, fundusze i towarzystwa. Mnóstwo etatów, nie ma komu zrobić przelewu.
Mieszkańcy płacą tam wysokie czynsze nie mając wyjścia, bo miasto nie zapewnia dostępnych cenowo mieszkań i tak poprostu zostali pozbawieni podstawowych usług przez błąd instytucji publicznej. Kolejna sytuacja, która wskazuje na poważne problemy w zarządzaniu, brak skutecznego nadzoru nad realizacją podstawowych obowiązków oraz rozmytą odpowiedzialność za podejmowane działania. To również sygnał, że organizacja i kontrola w obszarze polityki mieszkaniowej wymagają pilnej poprawy.
Ale cena za metr2 z opłatami wspólnymi jest KOSMICZNA.
Po pieniądze za czynsz nigdy nie zapomną wyciągnąć ręki na czas, ale jak trzeba zapłacić za prąd to wtedy dopada ich niepamięć...
Polska budżetówka w pigułce – spółeczki, fundusze i towarzystwa. Mnóstwo etatów, nie ma komu zrobić przelewu.
Mieszkańcy płacą tam wysokie czynsze nie mając wyjścia, bo miasto nie zapewnia dostępnych cenowo mieszkań i tak poprostu zostali pozbawieni podstawowych usług przez błąd instytucji publicznej. Kolejna sytuacja, która wskazuje na poważne problemy w zarządzaniu, brak skutecznego nadzoru nad realizacją podstawowych obowiązków oraz rozmytą odpowiedzialność za podejmowane działania. To również sygnał, że organizacja i kontrola w obszarze polityki mieszkaniowej wymagają pilnej poprawy.
Ale cena za metr2 z opłatami wspólnymi jest KOSMICZNA.