Cztery palmy wypożyczone z Palmiarni w Gliwicach to był absolutny hit lata w Katowicach. O mieście zrobiło się głośno w całej Polsce. Już nie tylko zdjęcia ze strefy kultury, ale także spod palm stały się obowiązkowym elementem wizyty w centrum miasta. Zdjęcie z pierwszego dnia przedstawiające cztery stojące palmy zobaczyło na fanpage portalu Katowice24.info ponad 550 000 osób.
Szybko okazało się, że palmy zachęciły mieszkańców do zrobienia sobie z fontanny basenu. Już w czasie pierwszego ciepłego weekendu, sztuczna Rawa i okolice przypominały kąpielisko Bugla. Przy palmach odbywały się też imprezy, m.in. potańcówki.
Coraz niższa temperatura sprawiła, że trzeba je było przenieść gdzieś na zimę. Poszukiwania trwały długo. Palmy w zimie nie mogą mieć ani zbyt ciepło, ani zbyt zimno. Muszą też mieć dostęp do światła dziennego. Ostatecznie trafiły do hali lodowiska Jantor. Nie chodzi o tę, na której grają hokeiści Naprzodu, ale zlokalizowane obok drugie lodowisko. Po zakończeniu jego remontu, co ma nastąpić w listopadzie, będą się na nim odbywać ogólnodostępne ślizgawki. W tym roku, pod palmami.
Podczas imprezy w rytmie salsy prezydent Katowic Marcin Krupa przyznał, że wahał się czy postawienie palm to dobry pomysł. - Jeszcze pół roku roku, widząc te palmy, pewnie niejeden pukał się w czoło i mówił, że prezydentowi odbiła palma. Na szczęście, tak nie jest. Dziś nie możemy sobie wyobrazić, żeby tych palm nie było w kolejnych latach. Mogę państwa zapewnić, że będą. Wniosły taki element radości do centrum miasta - mówi Marcin Krupa, który przy okazji pożegnania z palmami zatańczył salsę z tancerkami.
Rośliny zostały już przewiezione na specjalnej lawecie na lodowisko Jantor. W ich miejsce staną choinki. Pojawią się na początku grudnia, na dzień św. Mikołaja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze