To była już 35. misja Fundacji "Okuliści dla Afryki" z Katowic. Tym razem 11 wolontariuszy pojechało do Tanzanii, gdzie przez cztery tygodnie badali miejscowych pacjentów i wykonywali operacje oczu. Wyprawa medyczna odbyła się w ramach programu „Polska Pomoc” Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Jak informują organizatorzy misji, mieszkańcy Afryki coraz częściej tracą wzrok przez cukrzycę. Tylko w Tanzanii, na przestrzeni ostatnich 13 lat, liczba osób z tą chorobą wzrosła z niemal 473 tys. do 2,9 mln. Takie dane International Diabetes Federation.
W samej tylko klinice Tazama na Tabasamu w Kiabakari, która została założona przez Polaków, okuliści, optometryści i pielęgniarki przebadali 676 osób w kierunku cukrzycy, nadciśnienia oraz problemów z widzeniem. Kolejne 200 osób przebadano w szpitalu w Kowak. Następnych 200 osób zgłosiło się na wizyty kontrolne po zabiegach. Jednocześnie wykonano 133 zabiegi usunięcia zaćmy, 3 zabiegi usunięcia skrzydlika oraz ponad 30 zabiegów laserowych, co było możliwe dzięki nowoczesnemu laserowi okulistycznemu dostarczonemu z Polski.
Wolontariusze odwiedzili też szkoły diecezjalne, gdzie wykonali badania przesiewowe niemal 360 uczniów, przede wszystkim pod kątem problemów z widzeniem. Przeszkolono również grupę nauczycieli, których poinstruowano, jak rozpoznawać u dzieci symptomy cukrzycy oraz wady wzroku. Przeszkoleni zostali także miejscowi medycy, m.in. z wykrywania zaburzeń widzenia, korekcji okularowej czy opieki nad osobami z chorobami oczu i schorzeniami internistycznymi, w tym nadciśnieniem i cukrzycą.
- Misja, z której właśnie wróciliśmy, była wyjątkowo intensywna. Z jednej strony koncentrowaliśmy się na badaniach przesiewowych oraz badaniach w kierunku cukrzycy i nadciśnienia, obejmując nimi ponad 1200 osób. Wielu pacjentów pokonywało setki kilometrów, by się do nas dostać, dlatego nikomu, kto potrzebował pomocy, nie odmawialiśmy. Oznaczało to ogrom pracy dla naszych okulistów i optometrystów. Z drugiej strony kluczowym elementem misji były operacje, bez których wielu pacjentom groziła ślepota - mówi dr n. med. Iwona Filipecka, okulistka, liderka misji i prezes Fundacji „Okuliści dla Afryki”.
Misja przypadła na okres największego od wielu lat kryzysu politycznego w Tanzanii, który skutkował brutalnymi starciami ludności z policją. Jak podało ONZ, w wyniku protestów zginęło kilkaset osób. Cały kraj przez wiele dni był też odcięty od świata. Nie latały samoloty, a internet był niedostępny. To sprawiło, że ekipa z Polski skupiła się na pracy w klinice Tazama na Tabasamu w Kiabakari.
- Zamknięte przez wojsko drogi i de facto lockdown całego kraju uniemożliwiły nam wykonanie części pracy w terenie, w tym dotarcie do dwóch szkół, gdzie czekali nauczyciele i dzieci. Zadecydowały względy bezpieczeństwa. Nie zostawiamy jednak tych placówek samych sobie. Wkrótce ich nauczyciele otrzymają od nas szkolenie w formie wideo, a uczniów planujemy przebadać podczas kolejnej misji. Wrócimy do Afryki już niebawem - informuje Iwona Filipecka.
Fundacja "Okuliści dla Afryki" rozważa zorganizowanie w 2026 roku dwóch misji do Tanzanii, które skupią się na operacjach zaćmy.
Fundacja „Okuliści dla Afryki” działa od 2012 roku. Od czasu swojego powstania zorganizowała już 35 misji medycznych w Afryce. Oprócz Tanzanii jej Mobilna Klinika z wolontariuszami pracowała także w Kamerunie, Namibii, Ugandzie, Ghanie, Kenii i na Madagaskarze. Dzięki jej wysiłkom udało się też otworzyć i wyposażyć gabinet w Abong-Mbang w Kamerunie oraz wesprzeć stworzenie kliniki okulistyczno-dentystycznej Tazama na Tabasamu (po polsku „Spójrz i uśmiechnij się”) w Kiabakari w Tanzanii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czekam niecierpliwie na skowyt polskich katolików, którzy "dwa miesiące czekają do okulisty".
Czekam niecierpliwie na skowyt polskich katolików, którzy "dwa miesiące czekają do okulisty".