Jak informuje Zarząd Transportu Metropolitalnego, dzisiaj w nocy kursy linii AP2 i AP4 rozpoczynające się przed północą, a kończące się po północy wykonane zostaną zgodnie z aktualnie obowiązującymi rozkładami jazdy. To będą ostatnie kursy tych linii, bo obie zostaną zlikwidowane.
Zgodnie z zapowiedziami ZTM, linia AP2 zastąpiona zostanie przez linię metropolitalną M19. Nowa "emka" będzie kursowała na trasie: Sosnowiec Dworzec PKP-Będzin-Psary-Mierzęcice-Pyrzowice Port Lotniczy. Metrolinia w godzinach szczytów komunikacyjnych ma wozić pasażerów co 30 minut, a poza szczytem i w dni wolne - co godzinę. Kursy będą realizowane przez całą dobę.
Linia AP, która zastąpi linię AP3, będzie przejeżdżać przez katowicką Strefę Kultury, ul. Sokolską, pod dworcem kolejowym i dworzec autobusowy przy ul. Sądowej. Autobus AP będzie kursował podobnie jak M19 - co 30 min w dzień, a co 60 min w nocy. Kursy również będą realizowane całodobowo.
Poza tym zlikwidowana zostaje linia AP4. Połączenie Tychów z Katowicami w godzinach nocnych ma zapewnić dopiero planowana linia M10. Do tego czasu w dni wolne od pracy nocne połączenia pomiędzy Tychami a Katowicami będzie realizować linia 1N. Na razie utrzymane zostanie funkcjonowanie linii AP1, która do momentu uruchomienia nowych linii metropolitalnych, będzie łączyła z lotniskiem w Pyrzowicach Gliwice, Zabrze, Bytom oraz Piekary Śląskie.
Więcej szczegółów TUTAJ.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech te CIULE z GZM skoordynuja najpierw transport autobusowy z miast GZM, kończący swoje kursy w Katowicach. Aby przesiąść się na autobus do innego miasta lub jednej z dzielnic Katowic (do pracy), pasażerowie z miast GZM, muszą biegać po całych Katowicach w śniegu i deszczu !!! Przecież wystarczy tylko wpuścić autobusy pospieszne z miast GZM na dworzec autobusowy pod dworcem PKP. Jest tych pośpiesznych autobusów mniej niż 20 na godzinę, więc dworca autobusowego Katowicom nie zapchają !! Te zuchy z zarządu GZM, będą zapewne chciały uruchomić kolejna metrolinie na Marsa a nie potrafią rozwiązać tak blachego problemu. Nie odpuszczę tego tym "gospodarzom" naszej ziemi... Do zwycięstwa :)) Gdyby to było w Dąbrowie Górniczej... oooo to co innego...
Niech te CIULE z GZM skoordynuja najpierw transport autobusowy z miast GZM, kończący swoje kursy w Katowicach. Aby przesiąść się na autobus do innego miasta lub jednej z dzielnic Katowic (do pracy), pasażerowie z miast GZM, muszą biegać po całych Katowicach w śniegu i deszczu !!! Przecież wystarczy tylko wpuścić autobusy pospieszne z miast GZM na dworzec autobusowy pod dworcem PKP. Jest tych pośpiesznych autobusów mniej niż 20 na godzinę, więc dworca autobusowego Katowicom nie zapchają !! Te zuchy z zarządu GZM, będą zapewne chciały uruchomić kolejna metrolinie na Marsa a nie potrafią rozwiązać tak blachego problemu. Nie odpuszczę tego tym "gospodarzom" naszej ziemi... Do zwycięstwa :)) Gdyby to było w Dąbrowie Górniczej... oooo to co innego...