Po nocnym pożarze w Czeladzi na miejscu nadal pracują strażacy. Spłonęła hala produkcyjna, w której znajdowały się pompy ciepła i elementy fotowoltaiki. Mieszkańcy narzekali na smród i brak wody w kranach.
Trwa dogaszanie i przelewanie pogorzeliska po nocnym pożarze hali produkcyjnej w Czeladzi. Pożar obiektu przy ul. Rzemieślniczej wybuchł we wtorek, około godz. 20.00. Strażacy przez kilka godzin walczyli z płomieniami, które były widoczne z dużej odległości. Około godz. 23.00 sytuacja została opanowana. W kulminacyjnym momencie na miejscu było około 30 zastępów straży pożarnej i około 90 ratowników.
- Pożarem objęta była hala o wymiarach 65 na 15 metrów. Przylegała do niej niewielka część biurowa. Działaliśmy w obronie części administracyjnej i udało się ją uratować - mówi mł. asp. Paweł Wolny, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej PSP w Będzinie.
Wewnątrz hali składowane były głównie pompy ciepła i elementy fotowoltaiki. Wiele osób skarżyło się w komentarzach na Facebooku na smród towarzyszący pożarowi i kłębom dymu.
Służby i burmistrz Czeladzi Zbigniew Szaleniec apelowali do mieszkańców o zamknięcie okien. Pojawiły się także komunikaty Regionalnego Systemu Ostrzegania. - Części ścian i konstrukcji hali były wypełnione pianami i innymi materiałami. Podczas spalania mogły wystąpić nieprzyjemne zapachy. Nad ranem prowadzony był monitoring jakości powietrza i potwierdzono, że jakość powietrza jest w porządku - mówi oficer prasowy KP PSP w Będzinie. Dodatkowo niektórzy mieszkańcy mieli problem z wodą. Jak informowało miasto, była konieczność zwiększenia ciśnienia wody w rejonie akcji gaśniczej przy ul. Rzemieślniczej i to spowodowało przerwy w dostawie wody w innych rejonach Czeladzi.
W tym momencie na miejscu pracuje 8 zastępów straży pożarnej, łącznie 31 ratowników. Dogaszanie hali, której dach zapadł się do środka, może potrwać jeszcze kilka godzin. W zawalonej hali są przestrzenie trudno dostępne, do których strażacy muszą dotrzeć. Na razie nie jest znana przyczyna wybuchu pożaru. Po zakończeniu działań gaśniczych, pogorzelisko zostanie przekazane policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze