Reklama

„Nie było nas 1,5 roku, a mamy wrażenie jakby minął tydzień”. Smażalnia ryb „Z Ikrą” powróciła po długiej przerwie

Poważna choroba jednego z małżonków sprawiła, że otwarta w 2017 roku restauracja została zamknięta. Początkowo przerwa nie miała trwać długo, ale ostatecznie lokal nie funkcjonował przez półtora roku. Po takim czasie smażalnia "Z ikrą" na Placu Wolności wróciła na rynek i znów smaży te popularne, jak i mniej znane ryby.

– Pracując w Holandii wpadliśmy na pomysł. Mąż chciał dać ludziom możliwość próbowania różnych gatunków ryb z całego świata, a nie tylko tych typowo polskich. Na początku klienci zamawiali właśnie dorsza, sandacza, itd. Z czasem przekonywali się do nowości  – mówi Agnieszka Mazurek, właścicielka lokalu. Zachęcając do poznawania nowych gatunków, małżeństwo chce, aby klienci zrozumieli, że nie wszystkie ryby smakują tak samo. – Już spotykam się z klientami, którzy regularnie pytają: pani Agnieszko co nowego dzisiaj?. Albo z takimi, co prowadzą swoje notatki i rankingi spróbowanych u nas ryb – przyznaje właścicielka.

Reklama

Z Katowic nad morze jest dość daleko, a świeżość produktów jest dla właścicieli bardzo istotną sprawą. – Okazuje się świat jest bardzo mały. Czasami jest łatwiej coś ściągnąć z Karaibów, niż z pobliskich hodowli. Szukamy takich ciekawostek w różnych miejscach, by ściągać po trochu nowości dla naszych gości – tłumaczy Agnieszka Mazurek.

O niemal codziennych dostawach ryb małżeństwo informuje na swoim Facebooku. Tam też klienci dzielą się swoimi opiniami, ale nie tylko. Zaskoczeniem dla pary było okazane wsparcie w czasie choroby męża, która przyczyniła się do zamknięcia lokalu na półtora roku. – W ogóle się nie spodziewałam aż tak dużej ilości dobrych słów i ogromnego wsparcia. Tak naprawdę rozmawiamy z ludźmi o rybach, ale zdarzy się, że zejdziemy na prywatne tematy. Wynika to już z tego, że te same osoby odwiedzają nas nawet parę razy w tygodniu i siłą rzeczy się poznajemy. W tym ciężkim dla nas czasie dodawało to ogrom otuchy – przyznaje Agnieszka Mazurek.

Reklama

Wyczekiwanie ponownego otwarcia przez gości dało się odczuć. Oprócz licznych pytań w komentarzach państwo Mazurek stali się rozpoznawalni na ulicach. Tłumy pojawiły się już pierwszego dnia. – Miałam nadzieję, że stali goście się zjawią, bo wiem, że jest grupa fanów tego, co Damian dla nich przygotowuje. Nie myślałam jednak, że przyjdą na raz i w takiej ilości. Od otwarcia się po prostu dzieje – niby nie było nas półtora roku, a mamy wrażenie jakby minął tylko tydzień – mówi właścicielka.

Smażalnia oferuje filety w panierce, a także tusze. - Bardzo lubiana jest gładzica. Żabnica też szybko znika – poleca właścicielka. Ceny ryb mieszczą się przeważnie w przedziale od 16 do 28 złotych. Przykładowo, filet z halibuta dostaniemy za 19 zł, a tuszę z morszczuka – za 16 zł.  Ceny podawane są za 100g, a co do porcji, czy gatunku właścicielka służy pomocą.

Reklama

Dostępne są także dodatki do ryb: frytki, czy ziemniaki opiekane na maśle – obie opcje za 16 zł, surówki – 9 zł za porcję, czy sosy za 8 zł. Do picia dostępne są napoje od „Braci sadowskich” oraz wybór czeskich piw.

Smażalnia „Z Ikrą” otwarta jest od czwartku do niedzieli w godzinach 12:00-18:00, natomiast zamówienia przyjmowane są do 17:30. Zamówienia realizowane są na miejscu, ze względu na zachowanie świeżości dań, jednak dla chętnych jest też możliwość zamówienia na wynos. Warto pamiętać, że lokal może być zamykany wcześniej, jeżeli danego dnia skończy się towar. Restauracja mieści się na Placu Wolności 9.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/08/2025 13:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grosik - niezalogowany 2025-08-10 17:05:03

    Frytki za 16, sos za 8 zł, tanio nie jest.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zen - niezalogowany 2025-08-11 22:58:00

    za jakość trzeba płacić, ale w tym wypadku ryby i cała reszta są tak pyszne, że na prawdę warto. Już się nie mogę doczekać poerotu z urlopu, że wpaść na dobrą rybkę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości