Neony z Hotelu Silesia zniknęły po kilkudziesięciu latach. Były symbolem centrum Katowic, a teraz trafią pod opiekę Muzeum Śląskiego. Chodzi o podświetlany szyld "Hotel Silesia" i logotyp "Orbis". Zostały zdemontowane za pomocą dźwigu w zeszłym tygodniu. Przez kilka dni były zabezpieczone przez wykonawcę rozbiórki.
Gdy trwały prace i "ściąganie" ich na dół, było już wiadomo, gdzie trafią później. - Ten szyld jest symbolem centrum Katowic i ma pewną wartość sentymentalną - mówi Ewa Łydkowska z firmy Vastint Poland, która zleciła rozbiórkę i wybuduje w tym miejscu nowy kompleks hotelowo-biurowy. Od początku inwestor prowadził rozmowy z miastem. Tak, aby ten symbol udało się przekazać we właściwe ręce. Ostatecznie padło na Muzeum Śląskie.
W ciągu dwóch nocy - z poniedziałku na wtorek i z wtorku na środę - zostały przetransportowane do muzeum. Transport odbył się w nocy z powodu sporych rozmiarów neonów. Większym wyzwaniem był "Orbis". Neon o wymiarach ok. 4,5 x 6 metrów trzeba było załadować za pomocą ładowarki teleskopowej i przewieźć w całości na lawecie. Przewiezienie napisu "Hotel Silesia" było łatwiejsze, bo został on podzielony na pojedyncze elementy.
Na razie muzeum nie zdradza, w jakim celu przejęło neony. Jednak wiadomo, że instytucja od jakiegoś czasu zaczęła tworzyć kolekcję neonów. Do czasu konserwacji szyldy z Hotelu Silesia będą przechowywane w budynku dawnego warsztatu. Przywrócenie ich do życia może być pracochłonne i kosztowne, bo od kilkunastu lat na dach budynku przy ul. Piotra Skargi nikt nie zaglądał. Nie wiadomo, kiedy zaświecą ponownie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze