Szczęśliwy finał zaginięcia przez nastolatka z Wrocławia. Dokładnie tydzień temu tamtejsi policjanci otrzymali zgłoszenie od rodziny 14-letniego chłopca, że ich syn wyszedł i nie wrócił do domu. Zawiadomienie zostało złożone 10 czerwca o godz. 17.00. Informacja o zaginionym została przesłana szybko do jednostek policji w całym kraju, bo ze względów zdrowotnych powinien on przebywać pod opieką osoby dorosłej. Kilka godzin później chłopaka zauważyli policjanci z komisariatu V policji w Katowicach. Podczas patrolu ich uwagę zwróciła młoda osoba siedząca na przystanku autobusowym przed 2.00 w nocy. Chłopiec był samotny i lekko przestraszony, ale nic mu się nie stało. Cierpiącego na autyzm 14-latka z komisariatu odebrała jego pełnoletnia siostra mieszkająca w Bytomiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze