Do zdarzenia doszło ok. godziny 10 rano. Mężczyźni obezwładnili właściciela gazem i rozbili ladę z biżuterią. Zaatakowany mężczyzna bronił się rzucając w sprawców tym, co znalazł pod ręką. Mimo to, przestępcy wynieśli ze sklepu 4 palety ze srebrną biżuterią. Z miejsca kradzieży uciekli samochodem.
20-latek zgłosił się na policję po kilku dniach i przyznał się do udziału w napadzie. Postawione zostały mu już zarzuty rozboju. Najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Poszukiwania drugiego sprawcy trwają. Za rozbój grozi obydwu do 12 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze