28-letnia kobieta wyszła w piątek rano na spacer z psem. Kiedy na ul. Kozielskiej mijała młodego mężczyznę, ten złapał ją za włosy i przewrócił. Następnie przyłożył jej do twarzy nasączony czymś kawałek materiału. Gdy napadnięta zaczęła głośno krzyczeń, napastnik uciekł.
Niedługo później 34-latek został zatrzymany przez policjantów z katowickiego oddziału prewencji. Podczas przeszukania plecaka mężczyzny, funkcjonariusze znaleźli bandaż, którym prawdopodobnie próbował uśpić kobietę. Zeznał, że zaatakował, żeby ukraść telefon komórkowy. Prokurator postawił mu zarzut usiłowania rozboju i objął go policyjnym dozorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze