Na południu Katowic, nad rzeką Mleczną, powstanie szlak pieszo-rowerowy z mineralną nawierzchnią. Będzie miał kilkaset metrów. Zakład Zieleni Miejskiej ogłosił już przetarg na wykonanie prac i na oferty czeka do 19 sierpnia.
Pomysł budowy trasy pieszo-rowerowej powstał wiele lat temu. To inicjatywa byłej wiceprezydent Katowic i byłej radnej Krystyny Siejnej. Przez długi czas koncepcja pozostawała jedynie w sferze planów. W końcu jednak miasto porozumiało się w Wodami Polskimi i uzyskało zgodę na poprowadzenie ścieżki wzdłuż rzeki.
W części zachodniej szlak ma się łączyć z istniejącym fragmentem trasy pieszo-rowerowej w rejonie ul. Zaopusta. Z kolei w części południowej zostanie doprowadzony do istniejącej drogi (zakończy się tuż za linią kolejową). Nowa infrastruktura będzie liczyć około 410 metrów.
Szlak będzie miał szerokość 3,5 m, a w zawężeniach 2,5 m i zostanie wykonany z przepuszczalnej nawierzchni mineralnej.
Na wniosek Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych miasta Katowice zastosowane zostaną obrzeża w kolorze kontrastowym do nawierzchni, która ma mieć kolor piaskowy. Tak jak na pobliskim placu zabaw w rejonie ul. Niezapominajek. Z kolei obrzeże będzie mieć kolor antracytowy. Połączenie z istniejącą nawierzchnią drogi od strony południowej zostanie wykonane bezprogowo.
Przy szlaku powstanie mała architektura. Projektant przewidział 2 ławki, 3 betonowe kosze i sześć stalowych stojaków na rowery.
Na oferty potencjalnych wykonawców ZZM czeka do 19 sierpnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak zawsze zacząć kolejną inwestycję a nie skończyć poprzedniej. Mowa o ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy uniczowskiej do dworca. Codziennie grozi wypadkiem na przecince z ul. Goździków i nikt z tym nic nie robi. Policja i Straż Miejska poinformowały wielokrotnie że to jest nieskończona inwestycja tylko dopiero jak to zwyczajowo w Polsce bywa musi być tragedia żeby dokończyć inwestycję oby to niebył ktoś z mojej rodziny. Największą Podleską głupotą było zawęzić główna drogę.
Jak zawsze zacząć kolejną inwestycję a nie skończyć poprzedniej. Mowa o ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy uniczowskiej do dworca. Codziennie grozi wypadkiem na przecince z ul. Goździków i nikt z tym nic nie robi. Policja i Straż Miejska poinformowały wielokrotnie że to jest nieskończona inwestycja tylko dopiero jak to zwyczajowo w Polsce bywa musi być tragedia żeby dokończyć inwestycję oby to niebył ktoś z mojej rodziny. Największą Podleską głupotą było zawęzić główna drogę.