Szpital Murcki to ostatni miejski szpital. Od lat jest niedoinwestowany. Władze miasta chciały się go pozbyć, ale ostatnio chętnych nie było. Dlatego pojawiła się inna koncepcja - połączenia go ze szpitalem w Ochojcu. To wywołało protest personelu i mieszkańców, którzy dzisiaj zebrali się przed szpitalem. Były gwizdki, trąbki i flagi. Protestujący przez kilkanaście minut nie chcieli wypuścić z terenu szpitala prezesa. Pytali go, dlaczego chce zamknąć szpital. - Ja nie chcę zamknąć szpitala - odpowiedział Krzysztof Zaczek. - To proszę dać nam deklarację, że będziemy mogli się tu leczyć - żądali ludzie. - Nie jestem upoważniony do dawania takich deklaracji. Chcę walczyć o zapewnienie opieki pacjentom i zabezpieczenie miejsc pracy.

Krzysztof Czarnecki, chirurg pracujący w Murckach, ma pretensje do władz miasta i prezesa szpitala o brak jakichkolwiek pewnych informacji. - Nie wiadomo co się z nami stanie. Ta sytuacja trwa już od wielu lat. W tym czasie nikt nie przyszedł do nas i nie powiedział jaki jest kierunek rozwoju szpitala, czy może go likwidujemy. Ewentualne przejęcie nas przez szpital w Ochojcu to ukryta forma zwolnienia tych wszystkich ludzi. Jestem chirurgiem i nie będę pracował w Ochojcu jako chirurg, bo tam jest oddział chirurgii i naczyń, a ja nie jestem chirurgiem naczyniowym, więc nie będę mógł dyżurować, ani w pełni pracować i zostanę zesłany na jakąś izbę przyjęć. Na to się nie zgadzam.

Władze Katowic przekonują, że szpital nie zostanie zlikwidowany, pracownicy nie stracą pracy, a pacjenci dostępu do 
Śląski Uniwersytet Medyczny zadeklarował wstępnie inwestycje w Murckach na poziomie 35 mln zł w ciągu 4 lat.
9 stycznia władze Katowic mają się spotkać z personelem Szpitala Murcki. Dwa dni później ma się odbyć spotkanie z mieszkańcami dzielnicy.
W czwartek w portalu Katowice24.info ukaże się wywiad z wiceprezydentem Bogumiłem Sobulą na temat Szpitala Murcki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Czarnecki, a może pan się czegoś w Ochojcu nauczy? Czyli nie chodzi panu o dobro pacjentów, ale o własne korzyści finansowe.
Panie Czarnecki, a może pan się czegoś w Ochojcu nauczy? Czyli nie chodzi panu o dobro pacjentów, ale o własne korzyści finansowe.