Po dekadzie obecności na naszym rynku, charakterystyczne czerwone logo Santander Bank Polska ustępuje miejsca niebiesko-białym barwom austriackiego giganta – Erste Group. Wyjaśniamy, co ta fuzja oznacza dla milionów klientów w Polsce.
Zgodnie z harmonogramem ogłoszonym na początku roku, w weekend 24–26 kwietnia 2026 roku sfinalizowano proces rebrandingu i integracji operacyjnej dawnego banku Santander w Erste Group. Austriacy, będący liderem bankowości w Europie Środkowo-Wschodniej, za pakiet kontrolny polskiego oddziału zapłacili 7 miliardów euro.
Teraz to Polska będzie największym rynkiem w portfelu Erste, wyprzedzając pod względem liczby klientów nawet rodzimą Austrię oraz Czechy.
Dla klientów indywidualnych oraz firmowych najważniejszą informacją jest to, że fuzja odbywa się na zasadzie sukcesji uniwersalnej. Oznacza to, że nowo powstały Erste Bank Polska przejmuje wszystkie zobowiązania i umowy swojego poprzednika.
Numery kont i lokaty nie ulegają zmianie. Nie trzeba informować pracodawcy ani ZUS-u o nowym numerze rachunku. IBAN pozostaje identyczny.
Warunki cenowe kredytów i hipotek, marże oraz harmonogramy spłat pozostają bez zmian. Wszystkie podpisane aneksy zachowują ważność.
Obecna karty z logo Santander będą działać do końca terminu ich ważności. Nowe karty, wydawane przy wznowieniach, będą już posiadały logo Erste.
Dotychczasowa aplikacja mobilna Santander zostanie automatycznie zaktualizowana do wersji Erste Mobile. Logowanie odbędzie się przy użyciu tych samych danych (login/hasło/biometria).
Przy okazji tak dużej zmiany bank apeluje o szczególną czujność. Rebranding to idealna okazja dla cyberprzestępców, którzy mogą rozsyłać fałszywe SMS-y z prośbą o „potwierdzenie tożsamości w nowym systemie”.
Ważne: Erste Bank Polska nigdy nie prosi o podawanie pełnego hasła lub numeru PESEL w wiadomościach tekstowych ani o klikanie w linki do logowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto uzmysłowić klientom korzystającym z kredytów konsumenckich, że zmiany nie dotyczą Santander Consumer Banku. Klientów SCB zmiany nie dotyczą ich produkty są nadal produktami SCB i aplikacja też się nie zmienia.
Warto uzmysłowić klientom korzystającym z kredytów konsumenckich, że zmiany nie dotyczą Santander Consumer Banku. Klientów SCB zmiany nie dotyczą ich produkty są nadal produktami SCB i aplikacja też się nie zmienia.