Reklama

Miasto przeniesie szkołę dla niepełnosprawnych uczniów. Już teraz dzieci uczą się tam na dwie zmiany

Radni przegłosowali kontrowersyjny według rodziców pomysł przenosin niepełnosprawnych uczniów. Jak zapewnia urząd, nie ma powodów do obaw, ponieważ młodzież zostanie w szkole do końca swojej edukacji.

Była petycja, którą podpisało w sieci ponad 300 osób i były wystąpienia podczas dzisiejszej sesji rady miasta. Jednak to nie pomogło zablokować zmian w placówkach na terenie Katowic. Dotyczą one czterech szkół średnich: Zespołu Szkół Handlowych im. Bolesława Prusa w Katowicach, Zespołu Szkół Gastronomicznych im. Gustawa Morcinka, Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego im. J. Rymera i Technikum nr 15 im. Tomasza Klenczara.

Rodzice kontra miasto

Gdy tylko rodzice uczniów z Technikum nr 15 przy ul. Boya-Żeleńskiego 96 w Kostuchnie dowiedzieli się o planach przeniesienia placówki do Zespołu Szkół nr 2 im. J. Iwaszkiewicza w Murckach (ul. Goetla 2) zaczęli protestować. Przede wszystkim dlatego, że technikum w Kostuchnie to nie jest zwykła szkoła. W klasach specjalnych i integracyjnych kształci się tam młodzież na techników rachunkowości, ekonomii i spedytorów.

Reklama

- Jestem ojcem dziecka, które też ma orzeczenie o specjalnym toku kształcenia. Chodząc do szkoły podstawowej, moje dziecko miało naprawdę bardzo duże problemy. Zmagaliśmy się z epizodami depresyjnymi. Właśnie ze względu na dużą liczbę uczniów w tej szkole, do której chodził wcześniej. Dopiero w technikum syn doszedł do siebie, odżył - mówi Sławomir Świerpel, ojciec jednego z uczniów technikum w Kostuchnie. Dodaje, że nauczyciele placówki mają z uczniami dobry kontakt, a w szkole w Murckach już teraz młodzież chodzi do szkoły  na dwie zmiany. - Jak to będzie wyglądało dalej, kiedy dojdzie kolejna setka dzieci? - pyta rodzic.

Mama innej uczennicy pytała, dlaczego miasto podejmuje decyzje w takim pośpiech, ponieważ minęły tylko niecałe 2 tygodnie od momentu opublikowania projektu uchwały. Prosiła też o ponowne rozważenie zmian. - Apelujemy do państwa radnych, aby przemyśleli czy nie lepiej rozwijać obecną dobrze prosperującą szkołę? - pytała przed głosowaniem Kornelia Kuźnik-Trocha. Chciała także zapewnienia w formie pisemnej, że dzieci, które uczą się i rozpoczęły edukację w obecnej lokalizacji technikum, będą miały możliwość dokończenia edukacji w tym budynku.

Reklama

Celem polepszenie warunków 

W swojej uchwale miasto uzasadnia, że decyzję o przeprowadzce podjęto „w celu polepszenia warunków pobytu uczniów uczęszczających do ww. Technikum, uwzględniając możliwości lokalowe Zespołu Szkół Nr 2”. Jednak zdaniem rodziców główny cel to cięcie kosztów.

Można domyślać się, że powodem takiej, a nie innej decyzji są kwestie finansowe, jednakże czy naprawdę na szkoły publiczne należy patrzeć jak na przedsiębiorstwo, które ma przynosić zyski?” - czytamy w petycji skierowanej nie tylko do miasta, ale i kuratorium.

Reklama

W odpowiedzi na wszystkie zarzuty wiceprezydent Waldemar Bojarun zapewnił, że proces przenosin do placówki w Murckach nie wydarzy się od 1 września. Mimo że w uchwale mowa jest o ustanowieniu drugiej lokalizacji technikum wraz z końcem wakacji, 31 sierpnia br.

- My nie planujemy przeniesienia uczniów, którzy obecnie funkcjonują w tej szkole. Od 1 września, podkreślam, nic się nie zmieni. Przed nami okres kolejnych 4 lat. W kolejnych latach sprawa jest otwarta i nikt nikogo nie zobowiązuje do niczego - mówi wiceprezydent Katowic i przekonuje, że to słuszna decyzja, biorąc pod uwagę liczbę uczniów. - W pierwszej klasie mamy fizycznie czterech uczniów i wyobraźmy sobie budynek szkolny, w którym jest czterech uczniów - wyjaśnia Bojarun.

Reklama

O braku zmian od 1 września rodzice zostali publicznie zapewnieni dopiero podczas dzisiejszej sesji. Zdaniem niektórych radnych miasto mogło wcześniej uspokoić sytuację i to brak informacji ze strony urzędników spowodował duży sprzeciw rodziców. Ostatecznie 22 radnych przegłosowało uchwałę. Zgodnie z przepisami, miasto musiało wyrazić intencję w postaci uchwały na co najmniej 6 miesięcy przed terminem przekształcenia placówki. Żeby dopełnić wszystkich formalności, katowicki urząd musi jeszcze uzyskać opinie Śląskiego Kuratora Oświaty oraz organizacji związkowych.

Łukasz Kądziołka
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości