Tlenek węgla mógł spowodować śmierć mężczyzny w Katowicach. Wczoraj katowiccy strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań przy ul. Cynkowej w Zawodziu. - Mieliśmy interwencję związaną z pomiarami na obecność tlenku węgla - mówi kpt. Adam Kryla, rzecznik prasowy KM PSP w Katowicach. Po godz. 3.00 strażacy weszli do lokalu, gdzie miał ulatniać się czad. W środku znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Choć zawartość tlenku węgla w powietrzu nie była wysoka, to nie udało się go uratować. - Była to wartość zagrażająca zdrowiu przy długiej ekspozycji - mówi kpt. Kryla. Lekarz, którzy przybył na miejsce, stwierdził zgon 60-letniego mieszkańca Katowic. Strażacy nie ustalili dokładnie, co było przyczyną uwalniania się czadu. Nie było potrzeby ewakuacji budynku wielorodzinnego. Sprawą zajmuje się policja.
To pierwsza śmierć spowodowana tlenkiem węgla w tym sezonie grzewczym w Katowicach. Jednak dokładnie tydzień temu, 2 grudnia, doszło do innej niebezpiecznej sytuacji. W budynku przy ul. Mikołowskiej w godzinach porannych podtruły się 4 osoby, w tym 1 dziecko. Wszyscy trafili do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze