Młody, około 20-letni, mężczyzna przeszedł przez bariery na wiadukcie i prawdopodobnie próbował popełnić samobójstwo. Do zdarzenia doszło około godziny 6 między Dąbrówką Małą a Burowcem. Dokładniej na wiadukcie na drodze S86 w kierunku Sosnowca nad ul. Hallera. Na miejsce od razu pojechała policja. Mężczyzna nie odpowiadał na pytania i nie udało się z nim nawiązać kontaktu. Mimo interwencji, skoczył z wiaduktu. - Na miejscu byli policjanci, ale kontakt z nim był utrudniony - mówi podinsp. Małgorzata Biernacka, oficer prasowy KMP Katowice. Od razu po skoku, około godziny 6.20, ratownicy medyczni zaczęli udzielać mu pomocy. Jego stan miał być wtedy ciężki. Został w końcu zabrany do Szpitala św. Barbary w Sosnowcu. Lekarze informją, że dwudziestolatek żyje. - Wstrzymujemy się z podawaniem bardziej szczegółowych informacji do czasu skontaktowania się z rodziną - mówi Mirosław Rusecki, rzecznik prasowy szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze