Budżet Metropolii w tym roku to prawie 3 mld złotych. Kilkadziesiąt milionów z tej kwoty zostanie przeznaczone na połączenia kolejowe. Jak chwali się Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, będą to rekordowe 34,4 mln zł.
- Mimo że przebudowa katowickiego węzła kolejowego ogranicza liczbę kursów, zwiększamy środki na finansowanie połączeń. Naszym celem jest utrzymanie jak najlepszej oferty dla pasażerów, zapewniając im dogodne przesiadki i wysoką częstotliwość kursowania pociągów - mówi przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak, cytowany w przesłanej dzisiaj informacji prasowej.
Kwota zabezpieczona na utrzymanie i rozwój połączeń jest najwyższa od momentu, gdy Metropolia zaczęła wykładać pieniądze na kolej, czyli od 2019 roku. W rozpoczynającym się roku z budżetu GZM będą finansowane połączenia w relacjach:
W 2026 roku w każdy dzień roboczy 140 pociągów będzie wyjeżdżać na tory dzięki finansowemu wsparciu GZM. Od 2019 roku Metropolia przeznaczyła na ten cel ponad 108 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto dodać jedną rzecz. Finansowanie połączeń kolejowych przebiegających w granicach GZM przez Metropolię wynika z ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, która obejmuje też kolej. Wedle tej ustawy połączenia typu Chorzów Batory - TG, Tychy - Katowice, czy Gliwice - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice nie są zadaniami województwa, a właśnie GZM. Co więcej wedle tej gradacji to miasto Tychy powinno finansować połączenia kolejowe w relacji Tychy - Tychy Lodowisko, ale zapewne przekazało to GZM w ramach porozumienia. Warto o tym pamiętać, że ta kwota w skali 300mln wydawanych rocznie przez UMWŚ to zaledwie około 10% i to jest absolutne minimum wymagane ustawą o PTZ. Zatem nic nadzwyczajnego i wymagającego takiego chwalenia się.
Jaki jest sens wydawania pieniędzy na połączenie kolejowe pomiędzy stacjami w Tychach? Przecież mogą tam jeździć autobusy
Warto dodać jedną rzecz. Finansowanie połączeń kolejowych przebiegających w granicach GZM przez Metropolię wynika z ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, która obejmuje też kolej. Wedle tej ustawy połączenia typu Chorzów Batory - TG, Tychy - Katowice, czy Gliwice - Dąbrowa Górnicza Ząbkowice nie są zadaniami województwa, a właśnie GZM. Co więcej wedle tej gradacji to miasto Tychy powinno finansować połączenia kolejowe w relacji Tychy - Tychy Lodowisko, ale zapewne przekazało to GZM w ramach porozumienia. Warto o tym pamiętać, że ta kwota w skali 300mln wydawanych rocznie przez UMWŚ to zaledwie około 10% i to jest absolutne minimum wymagane ustawą o PTZ. Zatem nic nadzwyczajnego i wymagającego takiego chwalenia się.
Jaki jest sens wydawania pieniędzy na połączenie kolejowe pomiędzy stacjami w Tychach? Przecież mogą tam jeździć autobusy