Żeby wpuszczenie turystów na wodną trasę było możliwe, trzeba było wykonać ogrom pracy. Odtwarzanie sztolni zostało zapoczątkowane już w latach 90. XX wieku. Wtedy to rozpoczęły się poszukiwania możliwości wejścia do sztolni. Udało się 1 lipca 1999 roku.
Właściwe prace rozpoczęły się dziesięć lat później i były wykonywane w bardzo trudnych warunkach. Wysoka wilgotność, woda, muł i zagrożenia gazowe. Górnicy większość prac wykonywali siłą ludzkich mięśni. Materiał osadowy, którego warstwa sięgała miejscami nawet do 3 metrów grubości, wybierany był łopatami, wrzucany na taczki, a następnie wywożony do wylotu sztolni lub też do szybu Carnall, gdzie wyciągano go kubłem na powierzchnię. Udrażnianie sztolni odbywało się z dwóch kierunków: od szybu Carnall oraz od wylotu przy ul. Miarki. Do historycznego spotkania firm wydobywających muł z obydwu kierunków doszło 21 marca 2014 roku.

W trakcie tych prac został odkryty niezawalony chodnik, który jest wydrążony w całości w węglu. Łączy szyb Wilhelmina ze sztolnią Luiza i stanowi ewenement na skalę europejską.
W 2017 roku powstała zupełnie nowa trasa turystyczna, która właśnie wzbogaciła się o odcinek wodny. Podziemna trasa znajduje się 40 metrów pod powierzchnią. W trakcie przepływu łodziami spotkać będzie można legendarne dla Górnego Śląska postaci, takie jak Skarbnik czy Utopek. To także podziemne porty, mijanki, odgłosy kapiącej wody oraz panujący w całych podziemiach światłocień. Napotkać tu także można nacieki wapienne, zazwyczaj podziwiane w jaskiniach, czy żywe rośliny.

Inauguracja trasy, połączona z imprezą otwarcia, odbędzie się w piątek o godz. 16. Bilety kosztują 60 zł i 40 zł (ulgowy). Mieszkańcy Zabrza zapłacą 35 zł. Trasa rozpoczyna się przy ul. Sienkiewicza 43. Warto pamiętać, że pod ziemią jest dosyć chłodno (pomiędzy 9 a 15 °C).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze