Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skupmy się na różnicy w OZE. W Niemczech pojazd na prąd jest w 47% ekologiczny, a w Polsce w 27%. To jest nieduża różnica zważywszy na to, że mieliśmy 50 lat komuny i 140 lat zaborów (też niemieckiego). Wtedy kiedy Niemcy budowały swoją potęgę gospodarczą na węglu, również kradnąc nasz węgiel, my nie mogliśmy się rozwijać. Dziś nie wymagaj, żebyśmy nagle byli tak do przodu jak oni. Raczej wygląda to tak, że Niemcy wymagają od nas więcej niż od siebie. Niechodzi im o oczyszczenie planety, bo wiadomo, że niemiecki konsument i tak kupi towary które są mu potrzebne, a dwutlenek węgla wyemituje chiński producent tych towarów zamiast niemieckiego producenta. Niemcom chodzi o to tylko żeby utrudnić krajom takim jak Polska szybki rozwój, bo jesteśmy dla nich źródłem taniej siły roboczej i nie chcą tu mieć konkurencji silnej polskiej gospodarki.
Proponuję poszukać informacji - Niemcy w roku 2020 wytworzyły tylko 25 % energii z węgla (wobec 30% w 2019). Z OZE pochodziło 47% Polska - w roku 2020 energia z węgla około 70 %, OZE- około 27% Jak dla mnie 70% a 25% to jednak spora różnica
Podobnie jak w Niemczech czy Czechach. Niemiecki mix energetyczny jest w zdaje się 40% oparty o węgiel.
Pytanie dla kogo lepiej - czy dla ekologii czy dla kwestii polityczno-gospodarczych?
To prawda, ale to wciąż lepiej niż ruski gaz tudzież amerykański/afrykański uran.
W Polsce pojazd elektryczny to praktycznie pojazd na węgiel ;-)
Skupmy się na różnicy w OZE. W Niemczech pojazd na prąd jest w 47% ekologiczny, a w Polsce w 27%. To jest nieduża różnica zważywszy na to, że mieliśmy 50 lat komuny i 140 lat zaborów (też niemieckiego). Wtedy kiedy Niemcy budowały swoją potęgę gospodarczą na węglu, również kradnąc nasz węgiel, my nie mogliśmy się rozwijać. Dziś nie wymagaj, żebyśmy nagle byli tak do przodu jak oni. Raczej wygląda to tak, że Niemcy wymagają od nas więcej niż od siebie. Niechodzi im o oczyszczenie planety, bo wiadomo, że niemiecki konsument i tak kupi towary które są mu potrzebne, a dwutlenek węgla wyemituje chiński producent tych towarów zamiast niemieckiego producenta. Niemcom chodzi o to tylko żeby utrudnić krajom takim jak Polska szybki rozwój, bo jesteśmy dla nich źródłem taniej siły roboczej i nie chcą tu mieć konkurencji silnej polskiej gospodarki.
Proponuję poszukać informacji - Niemcy w roku 2020 wytworzyły tylko 25 % energii z węgla (wobec 30% w 2019). Z OZE pochodziło 47% Polska - w roku 2020 energia z węgla około 70 %, OZE- około 27% Jak dla mnie 70% a 25% to jednak spora różnica
Podobnie jak w Niemczech czy Czechach. Niemiecki mix energetyczny jest w zdaje się 40% oparty o węgiel.