Reklama

Marcin Krupa zabiera głos w sprawie osiedla Murapolu w Ligocie

Petycje przeciwko budowie osiedla w Ligocie nic nie dadzą. Prezydent Marcin Krupa skomentował inicjatywę mieszkańców, którzy domagają się powstrzymania dużej inwestycji mieszkaniowej. Na południu Katowic deweloper planuje wybudować ok. 1200 mieszkań.

Wiadomość o planach budowy nowego osiedla przy ul. Śląskiej od razu wywołała oburzenie części mieszkańców. Inwestycja, do której przymierza się Murapol to 1200 mieszkań. Mają powstać w miejscu, gdzie obecnie nielegalne zawody urządzają sobie fani driftu. Powstał już facebookowy profil Ochrońmy wspólnie Zieloną Ligotę. Powstała również internetowa petycja. Jak pisze jej autorka, ta inwestycja całkowicie zmieni Ligotę. "Dla dzielnicy oznacza to ogromne problemy komunikacyjne, ale nie tylko. Okolice powstania osiedla to obecnie tereny położone blisko lasu, dla mieszkańców rejon wypoczynku, spacerów po lesie, wycieczek rowerowych. Ulica Śląska jest obecnie ulicą docierającą do lasu. W pobliżu znajduje się Park Zadole z otwartą niedawno tężnią. Budowa osiedla zasadniczo zmieni charakter tej części dzielnicy." - czytamy w petycji (jej pełna treść jest dostępna TUTAJ).

PRZECZYTAJ TEŻ: Murapol planuje budowę osiedla na dzikim torze driftowym w Ligocie

Dzisiaj sprawę skomentował Marcin Krupa. Jak mówi prezydent Katowic, teren planowanej inwestycji ma złą sławę, bo odbywają się tam  nielegalne zawodów w driftingu, które przeszkadzają mieszkańcom. Przeznaczenie działki w Ligocie jest znane już od 2011 roku, kiedy radni uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. - To są tematy, które już dawno zostały przesądzone, co do tego miejsca i tutaj nie ma sensu w ogóle dyskutować - uważa Krupa. Zapytany o ewentualne możliwości zablokowania planów Murapolu odpowiada: - Jeżeli chcielibyśmy dzisiaj w jakikolwiek sposób zabraniać realizacji inwestycji, to musimy mieć świadomość tego, że będzie to się wiązało z olbrzymim odszkodowaniem. A tego chcielibyśmy uniknąć, bo pieniądze są w mieście potrzebne.

Reklama

Jednym z argumentów przeciwników inwestycji jest paraliż komunikacyjny, jaki wywoła realizacja tak dużej inwestycji. Prezydent odpowiada, że ta kwestia jest również jedną z jego obietnic wyborczych. Umowa z mieszkańcami, zaprezentowana podczas kampanii wyborczej w zeszłym roku, obejmuje tzw. zachodnią obwodnicę Katowic. To planowane połączenie ul. Bocheńskiego z ul. Kościuszki. - To ma być normalny zlepek ulic, który dzisiaj posiadamy z przejazdem kolejowym w poziomie zerowym, czyli z rogatkami, umożliwiającymi lepsze skomunikowanie południa z północą naszego miasta czy autostradą A4 - mówi Krupa.

Teren o powierzchni 6,8 ha Murapol zamierza kupić za około 34 mln zł netto. Jednak transakcję uzależnia od tego, czy dotychczasowy właściciel uzyska prawomocne pozwolenie na budowę zaplanowanego osiedla. Na razie deweloper podpisał z nim umowę przedwstępną, a do zakupu miałoby dojść najpóźniej 30 listopada 2020 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Michał - niezalogowany 2019-05-11 09:03:24

    Sportowo od przedwojny, od pokoleń w Śląskich Katowicach. Spytaj dziadka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Teresa - niezalogowany 2019-05-11 08:28:48

    Zgadzam sie z Pania jest bardzo dużo pustostanów i naprawdę nie trzeba budować kolejnych betonów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Michał - niezalogowany 2019-05-11 08:26:05

    Popieram, zgadzam się w całości z komentarzem. Inwestycje, które nie scalaja społeczeństwa Katowic. Budynki dla nie wiadomo kogo, pod wynajem, bez stałego meldunki. Stałych, urodzonych w Katowicach mieszkańców ubywa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości