Łoś wszedł na drogę przed godz. 5:30 rano w okoli centrum handlowego Makro Prawdopodobnie uszkodził dwa samochody, sam jednak nie został ciężko ranny. Zwierzę zostało uwięzione na pasie zieleni pomiędzy jezdniami do i z Katowic. Łoś stwarzał zagrożenie dla kierowców, bo przestraszony w każdej chwili mógł wybiec na drogę. Na miejsce został wezwany powiatowy lekarz weterynarii, który podjął decyzję o uśpieniu zwierzęcia. Łoś został zbadany. Nie miał żadnych złamań, a jedynie otarcia. Został załadowany na samochód i wywieziony na tereny Nadleśnictwa Siewierz w okolicach Maczek. To ważący około 300 kg roczny samiec.
Cała akcja trwała około 2 godzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakiś rok temu jechałem późnym wieczorem od cmentarza komunalnego przez górkę na Nikisz. NA środku drogi stał dałbym głowę, że łoś. Był dużo większy niż zwykła sarna, poza tym specyficzny wypięty tyłek. Nie wiem jak się tam znalazł. Ciekawe dokąd powędrował biorą pod uwagę, że był niemal w centrum aglomeracji.
Jakiś rok temu jechałem późnym wieczorem od cmentarza komunalnego przez górkę na Nikisz. NA środku drogi stał dałbym głowę, że łoś. Był dużo większy niż zwykła sarna, poza tym specyficzny wypięty tyłek. Nie wiem jak się tam znalazł. Ciekawe dokąd powędrował biorą pod uwagę, że był niemal w centrum aglomeracji.