Najpierw, pod koniec lutego, w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym na świat przyszły trzy rosomaki tundrowe. Jest to pierwszy przychówek tego gatunku w polskim ogrodzie zoologicznym. Gatunek ten niezbyt często rozmnaża się w ogrodach zoologicznych. Szczęśliwymi rodzicami zostali Tatyana i Thor. Matka bardzo uważnie chroni swoje potomstwo, więc nie da się na razie ocenić jego płci. Opiekunowie na razie obserwują młode z większej odległości. Są zdrowe i silne. Po urodzeniu ich sierść była śnieżnobiała, ale z tygodnia na tydzień staje się coraz ciemniejsza. Samica w pierwszej dobie po urodzeniu przeniosła je do wnętrza budynku hodowlanego i tam rodzina rosomaków pozostaje do dziś. 
To nie wszyscy nowi podopieczni chorzowskiego zoo. Miesiąc później, pod koniec marca, przyszły tu na świat również 3 lemury z rodziny katta. Jest to jeden z trzech gatunków, które można zobaczyć w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Lemury są dużo bardziej społeczne niż rosomaki. Dlatego, choć od urodzenia minęło niewiele czasu, przebywają wszystkie razem. Maluchy, bliźnięta i jedynak, większość czasu spędzają przyczepione do brzuchów lub pleców mam. Jeszcze nie potrafią samodzielnie się poruszać. Jednak już można zobaczyć je podczas wizyty w zoo. Trzeba tylko dobrze się przypatrzeć.
Ostatnią nowością jest przeprowadzka samca żyrafy. 1 kwietnia późnym wieczorem do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego przyjechał samiec żyrafy siatkowanej o imieniu Iroko. 8-letni osobnik sprowadzony został z ogrodu zoologicznego w Gdańsku - Oliwie. Dołączy tu do liczącego trzy samice stada. Samiec o pseudonimie Ignaś zastąpi Ulembo, który umarł w 2017 roku. Od tamtej pory stado składało się jedynie z samic, więc nie było szans na jego powiększenie. Ściągnięcie do chorzowskiego ogrodu samca trwało długo, bo hodowla żyraf siatkowanych w ogrodach zoologicznych cierpi na niedostatek samców. W wielu ogrodach przebywają grupy złożone jedynie z samic lub grupy kawalerskie złożone tylko z dwóch osobników. Rozdzielenie tak nielicznej grupy kawalerskiej nie jest możliwe. Ostatecznie za zgodą koordynatora hodowli gatunku i dzięki uprzejmości gdańskiego zoo, możliwe było rozdzielenie gdańskiej grupy złożonej z czterech samców.
Ignaś urodził się w 2013 roku w ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu. Jego umaszczenie jest ciemniejsze od umaszczenia samic przebywających w śląskim zoo, więc rozpoznanie go na wybiegu nie będzie trudne. Obecnie samiec oddzielony jest od samic. Połączenie stada nastąpi w późniejszym czasie, gdy Ignaś dobrze zaaklimatyzuje się w nowym miejscu, a pogoda pozwoli na wypuszczenie całej grupy na wybieg zewnętrzny. Żyrafa siatkowana to podgatunek żyrafy zamieszkujący środkową i zachodnia Afrykę. Nazwa podgatunku pochodzi od charakterystycznej „siatki” tworzonej na jej ciele przez brązowe łaty na jasnym tle.
Zdjęcia: Wojciech Bielatowicz.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze