Informację o palących się samochodach strażacy dostali w piątek około godz. 22:30. Na miejsce pojechały cztery zastępy straży pożarnej. Paliły się samochody przy budynku przy ul. Wrocławskiej 32-38. Akcja gaśnicza trwała około godziny. Nikt nie ucierpiał, ale samochody nadają się tylko na złom. To skoda Octavia i Volkswagen Polo.
Tym razem dowódca akcji nie wskazał prawdopodobnej przyczyny pożaru. Ma ją ustalić policja. Kilka dni wcześniej (30 marca) większych wątpliwości nie było. Przy ul. Wrocławskiej 40 doszło do podpalenia. Wtedy spaliły się Seat Leon i Kia Ceed. Nadpaleniu uległy też stojące obok nich Hyundai i30 i Volkswagen Polo. Ogień pojawił się około 1:43 w nocy.
Mieszkańcy, którzy się z nami skontaktowali przekonują, że wielokrotnie zwracali się do Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej o montaż na os. Kukuczki monitoringu, ale ich wnioski nie zostały uwzględnione. Są pewni, że dwa pożary samochodów na jednej ulicy w tak krótkim czasie to nie przypadek. Do sprawy będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze