Pierwsze nowe Impulsy dotarły do Kolei Śląskich. Spółka zamówiła także dwa kolejne, co oznacza, że łącznie powiększenie taboru przewoźnika pochłonie prawie 1,5 mld złotych. Jednak nadal pasażerów będą wozić stare składy innych przewoźników.
O godz. 10.31 nowy pociąg Kolei Śląskich wyjechał z Katowic do Bohumina. Przewoźnik pochwalił się jednym z trzech pojazdów dostarczonych przez Newag. - W tym roku będziemy mieli 11 nowych pociągów. Do połowy 2027 roku dojedzie do nas 31 nowych pociągów. To o 50% zwiększa naszą bazę taborową. Wchodzimy w nową erę w Kolejach Śląskich - mówi Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.
Pierwsza dostawa Impulsów 2 to dopiero początek realizacji dużego kontraktu podpisanego z firmą z Nowego Sącza. Łącznie zamówiono 31 pociągów - 26 sztuk (w tym 4 w ramach prawa opcji) kupuje Województwem Śląskie, a należący do niego przewoźnik podpisał umowę na 3 pojazdy. Jednak dzisiaj w ramach prawa opcji domówiono kolejne dwa za kwotę 73,8 mln złotych. Łączna wartość umów podpisanych przez Województwo Śląskie i Koleje Śląskie to niemal 1,5 mld zł. Prezes spółki Newag deklaruje, że wszystkie pociągi zostaną dostarczone w terminie. - W słowniku firmy Newag nie ma takiego słowa jak spóźnienie - zapewnia Zbigniew Konieczek.
Czteroczłonowy Impuls 2 może pomieścić 400 pasażerów, w tym 192 na miejscach siedzących. Pojazdy 31WEbc mogą też przewieźć 10 rowerów - osiem w osobnej strefie i dwa przy toalecie. Obok toalety znajdują się także przestronne miejsca dla osób niepełnosprawnych. Poza tym każdy z nowych Impulsów 2 posiada również dodatkowe udogodnienia dla osób niedosłyszących w postaci pętli indukcyjnych, a także nowoczesną informację pasażerską wyświetlającą dane o podróży w trzech językach. W pojazdach zastosowano także energooszczędne oświetlenie LED. Impulsy mogą wozić pasażerów z maksymalną prędkością do 160 km/h.
Zgodnie z terminarzem dostaw, dwa kolejne pociągi Newag ma dostarczyć do końca lipca, kolejne w sierpniu i we wrześniu. To daje w sumie 11 nowych Impulsów do końca roku. Jednak nie jest pewne, że tym samym przewoźnik zrezygnuje z trwających dzierżaw pociągów od innych przewoźników (cztery składy Kolei Mazowieckich i dwa Kolei Dolnośląskich). Jak mówi Tomasz Niedziela, wiceprezes Kolei Śląskich, aktualnie te pojazdy są spółce potrzebne. - Mamy około 60 pociągów, a rezerwy taborowe są w okolicach zera. Pracujemy na maksymalnych obrotach. Dodaje, że dzierżawa to dodatkowy koszt, ale jest na razie konieczna. Najwcześniej udałoby się być może zrezygnować z części obcych składów we wrześniu, gdy Newag wywiąże się z kolejnych terminów dostaw. Jednak nie jest wykluczone, że nadal pociągi z logo KD i KM przydadzą się w przypadku zaplanowanych przeglądów, czy poszerzania oferty przewozowej Kolei Śląskich.
Nowe Impulsy 2 można na razie spotkać na dwóch trasach. Linii S7 łączącej Katowice z Raciborzem i S71 Katowice – Bohumin. W dni robocze będą obsługiwać 12 połączeń, a w dni wolne - 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze