Zielone przystanki to jeden z pomysłów zgłoszonych do pierwszej edycji Zielonego Budżetu. Zakład Zieleni Miejskiej miał problem z wyborem wykonawcy. W trzech kolejnych przetargach zaproponowane przez firmy ceny były za wysokie. Co ciekawe, pierwotnie projekt nazywał się „Zielony przystanek w każdej dzielnicy Katowic”. Ostatecznie wybrano 5 lokalizacji. Kiedy jednak w dwóch przetargach ceny oferentów były zdecydowanie zbyt wysokie, zapadła decyzja o obcięciu projektu do 3 lokalizacji: przy ul. Sokolskiej (w kierunku ul. Chorzowskiej, w pobliżu budynku Sokolska 33), ul. Radockiego (przy budynku Radockiego 160) i ul. Kościuszki (przystanek tramwajowy przy basenie Brynów).
W czwartym przetargu wpłynęła jedna oferta, która mieściła się w budżecie. Dlatego ZZM podpisał umowę z firmą A2HM TRADE Sp. z o.o. z Koźmina Wielkopolskiego, która realizuje 3 przystanki za kwotę 273 tys. zł. Termin wykonania prac został określony na 12 tygodni.
Najdroższe w całym projekcie są wiaty i właśnie z nimi jest największy problem. Cały czas nie mają szyb. Te mają zostać dostarczone do 26 października. Po drugie, na przystanku przy ul. Radockiego wykonawca zamontował ławkę dla pasażerów na takiej wysokości, że właściwie nie da się z niej skorzystać. - Osoba tęższa, starsza lub mająca problemy z nogami jak siądzie, to już nie wstanie. To chyba klęcznik, a nie ławka - zwraca uwagę pan Piotr, który podesłał nam zdjęcia przystanku.
Jak ustaliliśmy, ZZM już w piątek dał znać wykonawcy, że musi ławkę zamontować na odpowiedniej wysokości. Na dwóch pozostałych zielonych przystankach takiego problemu nie ma.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dyrektor ZZM próbował usiąść ? :))
Paaanie, to nie Częstochowa!
Na Brynowie przy basenie też zrobili tą ławkę na takiej wysokości, że ciężko będzie niektórym usiąść i wstać. A zimą jak jeszcze przybędzie warstwa śniegu na przystanku to w ogóle będzie się siedziało jak na ziemi. Chciałabym zobaczyć tego "specjalistę", który to projektował. Przecież to chyba jakiś pacan bezmyślny jest autorem tego badziewia. Ponadto ktoś to zatwierdził, ktoś budował i jakoś nikt nie zauważył, że to jest bezsens totalny.
Dyrektor ZZM próbował usiąść ? :))
Paaanie, to nie Częstochowa!
Na Brynowie przy basenie też zrobili tą ławkę na takiej wysokości, że ciężko będzie niektórym usiąść i wstać. A zimą jak jeszcze przybędzie warstwa śniegu na przystanku to w ogóle będzie się siedziało jak na ziemi. Chciałabym zobaczyć tego "specjalistę", który to projektował. Przecież to chyba jakiś pacan bezmyślny jest autorem tego badziewia. Ponadto ktoś to zatwierdził, ktoś budował i jakoś nikt nie zauważył, że to jest bezsens totalny.